Wielka Brytania szykuje rewolucję w cyfrowym świecie. Od przyszłego roku osoby poniżej 16. roku życia otrzymają całkowity zakaz korzystania z najpopularniejszych mediów społecznościowych. Premier Keir Starmer podkreśla, że celem jest ochrona zdrowia psychicznego dzieci i „zwrot dzieciństwa”.

- Nowe przepisy, które mają wejść w życie na początku przyszłego roku, obejmą m.in. TikToka, Instagram, Facebooka, X, YouTube i Snapchata.
- Zakaz nie dotyczy komunikatorów, takich jak WhatsApp czy Signal.
- Za egzekwowanie blokad i weryfikację wieku będą odpowiadać platformy społecznościowe, a nie małoletni użytkownicy próbujący obejść system.
- Decyzję poprzedziły konsultacje z udziałem 115 tys. osób – aż 85 proc. rodziców uznało wpływ social mediów za negatywny.
Brytyjski premier Keir Starmer nie przebierał w słowach, uzasadniając nadchodzące regulacje. Jego zdaniem negatywny wpływ algorytmów na najmłodszych jest widoczny gołym okiem, a platformy społecznościowe celowo projektują swoje usługi tak, aby uzależniać użytkowników.
Szef rządu zwrócił uwagę, że obecny model działania serwisów promuje niebezpieczne treści tylko dlatego, że generują one największe zaangażowanie. W efekcie dzieci stają się łatwym celem dla internetowych przestępców i prześladowców, co drastycznie odbija się na ich kondycji psychicznej.
Resort nauki, który współtworzy nowe prawo, opatrzył projekt jednoznacznym hasłem: „Zwrócimy dzieciom dzieciństwo". Choć pełna lista blokowanych platform nie została jeszcze opublikowana, urzędnicy potwierdzili, że restrykcje dotkną absolutnych gigantów rynku, w tym Instagrama i TikToka. Wyłączone z zakazu zostaną jedynie komunikatory służące do bezpośredniej wymiany wiadomości.
Platformy zapłacą za niedopatrzenia
Nowe przepisy wejdą w życie najprawdopodobniej wiosną przyszłego roku. Co istotne z punktu widzenia młodzieży, projekt nie przewiduje kar dla dzieci, które będą próbowały oszukać algorytmy i zalogować się do serwisów. Cała odpowiedzialność za wdrożenie skutecznych blokad spadnie na korporacje technologiczne.
Brytyjski regulator rynku mediów, Ofcom, rozpoczął prace nad analizą systemów weryfikacji wieku.
Rząd w Londynie nie zamierza jednak poprzestawać wyłącznie na młodszych nastolatkach. W oficjalnych komunikatach zapowiedziano, że analizowane są również restrykcje dla młodzieży w wieku 16-17 lat. W ich przypadku w grę wchodzi wprowadzenie zakazu tak zwanego nocnego „przewijania” (scrollowania), co ma poprawić higienę snu starszych nastolatków.
Rodzice mówią dość algorytmom
Ogłoszenie radykalnego planu zostało poprzedzone szeroko zakrojonymi konsultacjami społecznymi, w których swój głos oddało ponad 115 tys. obywateli. Wyniki ankiet pokazały ogromne zmęczenie i bezsilność dorosłych wobec cyfrowych zagrożeń.
Koniec rządowego CPN, paliwo znacznie podrożeje. Nie widzę wad
Aż 85 proc. ankietowanych rodziców jednoznacznie oceniło, że obecność dzieci w mediach społecznościowych przynosi znacznie więcej szkód niż pożytku. W opinii większości bilans korzystania z platform jest zdecydowanie negatywny, co dało rządzącym silny mandat do wprowadzenia jednych z najostrzejszych przepisów w Europie.