Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygląda się relacjom pomiędzy siecią Lidl a firmami transportowymi obsługującymi jej centra dystrybucyjne. Śledczy z UOKiK, działając za zgodą sądu i przy wsparciu policji, przeprowadzili kontrole w siedzibach kilku przedsiębiorstw zajmujących się przewozem towarów dla sieci handlowej. Sprawa dotyczy podejrzeń o możliwe ograniczanie konkurencji na rynku pracy kierowców.

- Pracownicy UOKiK przeprowadzili przeszukania biur Lidla i czterech firm przewozowych, które współpracują z siecią handlową.
- Urzędnicy chcą sprawdzić, czy przedsiębiorstwa złamały prawo. Chodzi o potencjalne utrudnianie kierowcom zmiany pracodawcy i pogorszenie ich warunków zatrudnienia.
- Postępowanie wyjaśniające zlecone przez prezesa UOKiK ma dotyczyć zmowy na rynku pracy.
Śledczy prowadzą działania, które mają ustalić, czy przedsiębiorstwa porozumiały się między sobą kosztem pracowników. Zmowa miałaby dotyczyć tego, że zainteresowani nie konkurowaliby między sobą o pracowników. Oznaczałoby to brak zatrudniania kierowców z zainteresowanych firm.
UOKiK podejrzewa, że powzięte ustalenia mogły zapadać pomiędzy przedsiębiorcami lub za pośrednictwem Lidla. Kontrole objęły biura Lidla oraz firmy Omega Pilzno, przedsiębiorstwa należące do Van Group – Van Cargo, Kurier i Podlasie – a także spółkę transportową Zbigniewa Ratajczaka z Bogucina i firmę Dar-Pol Dariusza Kuleszy z Ochudna.
Przełomowy wyrok w USA. Ticketmaster i Live Nation uznane za nielegalny monopol
Pracownicy z zakazem wjazdu
Zdaniem prowadzących postępowanie, spółka mogła doprowadzać do działań uniemożliwiających kierowcom, którzy byli wcześniej zatrudnieni u danego przewoźnika, wjazd na teren swoich centrów dystrybucyjnych. Kolejna sprawa to podejrzenie dotyczące porozumienia mającego polegać na zakazie przejmowania przez firmy transportowe swoich podwykonawców. W tym wypadku chodzi o mniejsze firmy wykonujące przewozy towarów do sieci Lidl na zlecenie spedytorów.
Na razie UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające. Jest ono prowadzone w sprawie, a nie przeciwko danemu przedsiębiorcy. W wypadku zebrania materiałów i dowodów, które potwierdzą podejrzenia urzędników, prezes UOKiK zarządzi przeprowadzenie postępowania antymonopolowego. Wtedy też zarzuty mogą usłyszeć konkretne firmy.
Szansa na złagodzenie kary
Za udział w zmowie, która prowadzi do ograniczenia konkurencji grozi sankcja finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Z kolei menadżerowie odpowiedzialni za zawarcie nielegalnej zmowy mogą ponieść karę w wysokości do 2 mln zł.
W swoim komunikacie urzędnicy przekazali o możliwości złagodzenia kary dzięki programowi łagodzenia kar. Zainteresowanych tym rozwiązaniem UOKiK zachęca do kontaktu pod specjalnym numerem telefonu: 22 55 60 555. UOKiK ma odpowiadać na wszelkie pytania, także anonimowo.