Narodowy Bank Polski opublikował najnowszą, lipcową projekcję makroekonomiczną, z której wynika wyższa ścieżka wzrostu cen w najbliższym roku niż prognozowano jeszcze w marcu. W odpowiedzi na napływające dane i utrzymującą się niepewność geopolityczną Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian.

- Bank centralny zrewidował swoje wcześniejsze przewidywania dotyczące wzrostu cen. Z 50-proc. prawdopodobieństwem inflacja w 2026 r. znajdzie się w przedziale od 2,4 do 3,3 proc. Oznacza to wyraźny wzrost w porównaniu do marcowej prognozy.
- Władze monetarne podjęły decyzję o zachowaniu obecnych kosztów pieniądza. Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Swoje dalsze kroki uzależnia od sytuacji geopolitycznej na świecie.
- Bieżący wskaźnik drożyzny w kraju uległ obniżeniu. Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w czerwcu spadła do 2,5 proc. w ujęciu rocznym. Miesiąc wcześniej wynosiła ona 3,1 proc.
Zgodnie z informacją przekazaną przez bank centralny, lipcowa projekcja, uwzględniająca dane dostępne do 17 czerwca oraz zakładająca niezmienne stopy procentowe, wskazuje na przesunięcie przedziału inflacyjnego w górę. Z 50-proc. prawdopodobieństwem roczna dynamika cen w 2026 r. znajdzie się w przedziale 2,4–3,3 proc. W marcu prognozowano, że będzie to od 1,6 do 2,9 proc.
W dłuższej perspektywie prognozy zakładają, że w 2027 r. inflacja z 50-proc. prawdopodobieństwem ukształtuje się w granicach 1,5–4,0 proc., a w 2028 r. spadnie do poziomu 0,8–3,9 proc. Równolegle zweryfikowano przewidywania dotyczące wzrostu gospodarczego.
Czytaj też: RPP podjęła decyzję ws. stóp procentowych. Opublikowano komunikat
Krajowe PKB w 2026 r. ma wzrosnąć z 50-proc. prawdopodobieństwem o 3,0–4,4 proc., co oznacza niewielką obniżkę w stosunku do marcowych szacunków mówiących o rozwoju na poziomie 3,1–4,7 proc. W latach 2027 i 2028 wzrost PKB wynieść ma odpowiednio 1,8–3,7 proc. oraz 1,9–4,1 proc.
RPP: Widoczne sygnały ożywienia w niektórych sektorach
Analizując otoczenie zewnętrzne, krajowe władze monetarne zwróciły uwagę na spadki cen surowców energetycznych, zwłaszcza ropy naftowej. Sytuacja na świecie pozostaje jednak skomplikowana.
„Jednocześnie dynamika aktywności gospodarczej w najbliższym otoczeniu polskiej gospodarki pozostaje osłabiona, a inflacja – mimo spadku w ostatnim czasie – jest wyższa niż na początku roku. Perspektywy aktywności i inflacji na świecie obarczone są niepewnością, związaną w szczególności z konfliktem na Bliskim Wschodzie” – oceniono w oficjalnym komunikacie po posiedzeniu RPP.
Na rynku krajowym widoczne są sygnały ożywienia w niektórych sektorach. Dane za maj wykazały wzrost sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Z drugiej strony roczna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w maju była niższa niż w pierwszym kwartale, a poziom zatrudnienia nadal się obniżał.
Inflacja w Polsce z tendencją spadkową
Sama inflacja w Polsce wykazuje chwilową tendencję spadkową. Wstępne dane Głównego Urzędu Statystycznego za czerwiec wskazują, że wskaźnik CPI obniżył się do poziomu 2,5 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w maju wynosił jeszcze 3,1 proc. „Przyczynił się do tego przede wszystkim spadek rocznej dynamiki cen paliw do prywatnych środków transportu oraz żywności i napojów bezalkoholowych” – dodała Rada.
Mimo spadku bieżącej inflacji, czynniki ryzyka skłoniły RPP do zachowania dotychczasowych parametrów polityki pieniężnej. Przyszłe decyzje będą ściśle powiązane z napływającymi raportami.
„Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce. Szczególnie istotna jest sytuacja makroekonomiczna w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym kształtowanie się cen surowców i inflacji na świecie w kontekście zmieniającej się sytuacji geopolitycznej” – podkreślono w podsumowaniu posiedzenia.
Jako kluczowe elementy niepewności wskazano dalszy kształt krajowej polityki fiskalnej, dynamikę płac oraz tempo rozwoju gospodarczego.