Reklama
Reklama

Reklama

Pierwsze takie bankructwo od dekad. „Nie mieliśmy innego wyjścia”

Reklama

To pierwsza od ćwierć wieku plajta dużej amerykańskiej linii lotniczej wywołana brakiem płynności finansowej. Upadek Spirit Airlines ma wymiar symboliczny – linia ta wymusiła na konkurencji rewolucję cenową. Ostatecznie jednak jej model biznesowy, oparty na ultra-tanim lataniu, nie wytrzymał presji związanej z rosnącymi kosztami. Pasażerowie i pracownicy zostali na lodzie.

Spirit Airlines to pierwszy od 25 lat duży przewoźnik lotniczy w USA, który upadł z powodu problemów finansowych
Spirit Airlines to pierwszy od 25 lat duży przewoźnik lotniczy w USA, który upadł z powodu problemów finansowych (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Linie lotnicze Spirit Airlines oficjalnie zakończyły działalność. To pierwsze od 25 lat bankructwo dużego przewoźnika w USA mające związek z problemami finansowymi.
  • Możliwość udzielenia wsparcia dla Spirit Airlines była rozważana na szczeblu Białego Domu. Ostatecznie plan ratunkowy się nie powiódł.
  • Spirit Airlines obsługiwały pasażerów przez 34 lata. Amerykańskie media piszą o „końcu epoki”.

Reklama

Spirit Airlines, tanie linie lotnicze w charakterystycznym, jaskrawożółtym malowaniu, poinformowały o rozpoczęciu „uporządkowanej likwidacji działalności ze skutkiem natychmiastowym”. Na stronie internetowej spółki widnieje komunikat o zakończeniu wszystkich operacji. Loty zostały odwołane, a obsługa klienta przestała działać. Przewoźnik obiecuje zwrot pieniędzy za odwołane loty, ale nie będzie pośredniczył w organizowaniu alternatywnych rezerwacji dla swoich niedawnych klientów.

Amerykańskie media piszą o „końcu epoki”, wskazując, że wywodzące się z Florydy Spirit Airlines przez lata utrzymywały konkurencję w stanie podwyższonej gotowości, oferując bilety po wyjątkowo niskich cenach, nawet jak na niskokosztowca. Były też znane z agresywnych reklam, często ocierających się o kontrowersyjność.

Spirit Airlines o likwidacji: nie mieliśmy innego wyjścia

Problemy finansowe Spirit Airlines sięgają czasów pandemii COVID-19 (linie dwukrotnie składały wniosek o ochronę przed bankructwem, ostatnio w sierpniu 2025 r.), a „gwoździem do trumny” dla amerykańskiego przewoźnika okazał się wzrost cen paliwa lotniczego po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.


Reklama

„Nagły i utrzymujący się wzrost cen paliw w ostatnich tygodniach sprawił, że nie mieliśmy innego wyjścia, jak tylko przeprowadzić uporządkowaną likwidację spółki” – napisał w oświadczeniu Dave Davis, prezes niskokosztowca.


Reklama

Dlaczego dziś nie będzie nowej Konstytucji 3 maja?

Rozwiązania dla problemów Spirit Airlines poszukiwano w Białym Domu. W kwietniu administracja Donalda Trumpa zaoferowała spółce pożyczkę federalną w wysokości 500 mln dol. W zamian rząd miałby objąć do 90 proc. udziałów w spółce. Rozmowy toczyły się niemal do ostatniej chwili, ale obligatariusze spółki odrzucili plan ratunkowy.

CNN zauważa, że bankructwo Spirit Airlines jest pierwszym od 25 lat upadkiem dużej linii lotniczej w USA związanym z problemami finansowymi.


Reklama


Reklama

Koniec działalności Spirit Airlines oznacza, że bez pracy zostanie ok. 17 tys. osób, zatrudnionych bezpośrednio u przewoźnika lub świadczących usługi na jego rzecz na zasadzie outsourcingu.

Efekt domina na rynku?

Amerykańskie media wskazują, że zniknięcie Spirit Airlines z rynku może skutkować wzrostem cen biletów lotniczych w USA.

Niewykluczone, że inni przewoźnicy skorzystają z tej „okazji” i faktycznie podniosą ceny, także po to, by zrekompensować sobie coraz wyższe koszty prowadzenia działalności. O destrukcyjnym wpływie rosnących kosztów paliwa na rentowność biznesu głośno mówią wiodące amerykańskie linie lotnicze.


Reklama

Zostawcie polskie symbole w spokoju, czyli jak władza (nie) zmieniała orła, flagę i hymn 

American Airlines informowały jakiś czas temu, że każdy cent podwyżki cen paliwa lotniczego kosztuje te linie lotnicze 50 mln dol. rocznie. Z kolei United Airlines oszacowało, że jeśli ceny paliwa lotniczego utrzymają się na obecnym poziomie, przewoźnik może ponieść dodatkowe koszty w wysokości 11 mld dol., co byłoby kwotą dwukrotnie przewyższającą najwyższy roczny zysk w historii firmy.


Reklama