Reklama
Reklama

Reklama

Waloryzacja emerytur w przyszłym roku raczej skromna. Mamy pierwsze prognozy

Reklama

Podwyżki emerytur i rent w marcu 2027 r. będą raczej skromne. Rządowe prognozy gospodarcze na lata 2026-2030, opublikowane we wtorek, pozwalają w przybliżeniu wyliczyć skalę wzrostu świadczeń. Jeśli rządzący nie zdecydują się na zastosowanie dodatkowych mechanizmów waloryzacji, emeryci nie będą mieli powodów do zadowolenia.

Można już prognozować waloryzację rent i emerytur w 2027 r.
Można już prognozować waloryzację rent i emerytur w 2027 r. (fot. Piotr Kamionka/REPORTER / East News)
  • Rząd podał prognozy gospodarcze na najbliższe lata. Pozwalają one oszacować minimalny wskaźnik waloryzacji emerytur i rent w 2027 r.
  • Rządowe założenia nie są optymistyczne dla świadczeniobiorców. Emerytury i renty wzrosną raczej symbolicznie.
  • Rząd ma jednak do dyspozycji pewne mechanizmy pozwalające zwiększyć skalę wzrostu świadczeń. Czy zastosuje je w roku wyborów parlamentarnych?

Reklama

Rząd opublikował we wtorek 28 kwietnia prognozy makroekonomiczne na lata 2026-2030. Znalazł się w nich przewidywany wskaźnik inflacji w 2026 r. Według Ministerstwa Finansów, w 2026 r. ceny w Polsce wzrosną (średniorocznie) o 2,5 proc.

Jak waloryzowane są emerytury?

Przypomnijmy, że inflacja jest jednym z kluczowych kryteriów wyznaczających skalę podwyżek emerytur i rent. Wskaźnik waloryzacji świadczeń – to średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (czyli inflacja CPI) w poprzednim roku kalendarzowym, zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.

Ciekawy przypadek Dino. Polski sukces czy polski wstyd?


Reklama

Według rządowych prognoz, wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w bieżącym roku wyniesie 6 proc. W ujęciu realnym, przeciętne wynagrodzenia wzrosną o 3,4 proc.


Reklama

O ile mogą wzrosnąć emerytury w 2027 r.?

Przy takich założeniach waloryzacja emerytur przedstawiałaby się następująco: 2,5 proc. (inflacja) plus 0,68 proc. (20 proc. realnego wzrostu średniej pensji) pozwala oszacować minimalny wskaźnik waloryzacji na 3,18 proc.

„Na liczbach” taka waloryzacja daje poniższe efekty:

  • emerytura 2000 zł brutto – wzrost o 63 zł i 60 gr;
  • emerytura 3000 zł brutto – wzrost o 95 zł i 40 gr;
  • emerytura 4000 zł brutto – wzrost o 127 zł i 20 gr;
  • emerytura 5000 zł brutto – wzrost o 159 zł.

Reklama

Oczywiście, poruszamy się na razie w sferze prognoz. Ostatecznie waloryzacja emerytur i rent w marcu 2027 r. może wyglądać nieco lepiej z punktu widzenia świadczeniobiorców. Dlaczego?


Reklama

Czy rząd będzie bardziej hojny?

Po pierwsze, dopiero na początku przyszłego roku poznamy ostateczny wskaźnik inflacji za 2026 r. Poda go Główny Urząd Statystyczny (GUS). Ale to nie wszystko. GUS poda także wskaźnik inflacji dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów za 2026 r., zwany potocznie „inflacją emerycką”. Z tych dwóch wskaźników na potrzeby waloryzacji wybierany jest zawsze ten, który jest wyższy, a więc korzystniejszy dla świadczeniobiorców (wyższy wskaźnik inflacji to wyższa waloryzacja).

Rząd może też „dołożyć” coś od siebie, a mianowicie, zaproponować, by na potrzeby waloryzacji wskaźnik inflacji został zwiększony nie o 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, a np. o 40 proc. Ale tu zaczynają się schody. Jak pisaliśmy na łamach Zero.pl, budżet państwa jest w kiepskiej kondycji i rząd może nie być skłonny do „rozdawnictwa”. Z drugiej strony – przyszły rok będzie rokiem wyborczym, więc być może politycy stwierdzą, że warto jednak zrobić gest pod adresem wyborców będących emerytami i rencistami.


Reklama

Rząd ma problem. Idą wybory, a stan budżetu nie pozwala na „rozdawnictwo”


Reklama

Zwiększenie wskaźnika inflacji o 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia lub więcej jest negocjowane na forum Rady Dialogu Społecznego w czerwcu, w roku poprzedzającym waloryzację. Rząd będzie rozmawiał o tym z przedstawicielami pracowników i pracodawców.

Z kolei GUS poda ostateczny wskaźnik wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2026 r. w lutym 2027 r.

Kiedy już poznamy te wszystkie zmienne – a więc ostateczną inflację za 2026 r. (i dowiemy się, czy wyższa była inflacja ogółem czy „inflacja emerycka”), rządową propozycję i skalę wzrostu przeciętnej pensji w gospodarce w 2026 r. – minister rodziny, pracy i polityki społecznej ogłosi oficjalny wskaźnik waloryzacji emerytur i rent. Podwyżki będą miały natomiast miejsce tradycyjnie w marcu.


Reklama

Źródła: Zero.pl, www.gov.pl
Katarzyna Dybińska
Katarzyna DybińskaDziennikarka
Tagi: emerytury

Reklama