Reklama
Reklama
Reklama

Tragiczny bilans fali upałów w USA. Nadciągają niszczycielskie nawałnice

Ekstremalne upały w Stanach Zjednoczonych doprowadziły już do śmierci co najmniej 25 osób. Choć w niektórych regionach temperatura nieznacznie spadnie, meteorolodzy alarmują: przed mieszkańcami tydzień gwałtownych burz, ulewnych deszczy i niszczycielskich powodzi błyskawicznych.

Salute to America 250 celebration on the National Mall
Puste trybuny po ewakuacji widzów z powodu ostrzeżeń pogodowych podczas uroczystości związanych z 250. rocznicą podpisania Deklaracji Niepodległości w Waszyngtonie (fot. JIM LO SCALZO / POOL / PAP / EPA)
  • Ekstremalne upały w Ameryce mogły przyczynić się do śmierci co najmniej 25 osób.
  • Alertami przed niebezpiecznym gorącem objęto blisko 156 mln mieszkańców wschodniej części kraju.
  • Podczas obchodów w Waszyngtonie ratownicy i Gwardia Narodowa musieli masowo interweniować. 

Liczba dni z upałami rośnie i będzie rosnąć. „To jest dla nas trudne do wyobrażenia”

Według NBC News większość z 25 zgonów odnotowano w New Jersey, gdzie liczba ofiar wzrosła do 22. Pojedyncze zgony związane z upałami potwierdzono również w Illinois i Mississippi.

W sobotę alertami przed upałami objętych było blisko 156 mln mieszkańców wschodnich częściach kraju. Temperatury przekraczały miejscami 38 st. C, m.in. w Waszyngtonie, Norfolk i Raleigh.

Reklama
Reklama

Podczas uroczystości związanych z 250. rocznicą podpisania Deklaracji Niepodległości w Waszyngtonie ratownicy i członkowie Gwardii Narodowej udzielali pomocy osobom z objawami przegrzania.

Ostrzeżenia przed gwałtownymi burzami

NBC News podała, że burze towarzyszące zderzeniu gorących i chłodniejszych mas powietrza objęły obszary zamieszkane przez ponad 72 mln osób.

Porywy wiatru przekraczały 105 km/h, miejscami występował grad, a przerwy w dostawach energii dotknęły ponad 900 tys. odbiorców.

Reklama
Reklama

Serwis pogodowy AccuWeather przewiduje, że gwałtowne burze, ulewne deszcze i lokalne powodzie błyskawiczne będą zagrażać obszarowi od wschodnich zboczy Gór Skalistych po wybrzeże Atlantyku. Od początku miesiąca odnotowano już ponad 2 tys. gwałtownych zjawisk pogodowych, z czego blisko tysiąc przypadło na 4 lipca.

Meteorolożka Peyton Simmers ostrzegła, że „burze mogą wielokrotnie przechodzić nad tymi samymi obszarami, powodując nagłe powodzie błyskawiczne”, utrudniając powroty po świątecznym weekendzie i poniedziałkowe dojazdy do pracy.

W opinii AccuWeather największe zagrożenie dotyczy m.in. Baltimore, Filadelfii, Waszyngtonu i Nowego Jorku. Burze mogą utrzymywać się przynajmniej do czwartku.

Źródła: Zero.pl, PAP
Tagi: pogodaUSA
Reklama
Reklama