Reklama
Reklama
Reklama

Rośnie liczba ofiar trzęsienia ziemi w Wenezueli. „Największy kataklizm od 100 lat”

Oficjalny bilans ofiar śmiertelnych podwójnego trzęsienia ziemi w Wenezueli wzrósł do 2645 – ogłosiły w piątek władze. Według piątkowych informacji rannych jest ponad 12,6 tys. osób.

Search operations continue after the earthquakes in Venezuela
Wolontariusze poszukują osób pod gruzami bloków w Wenezueli (fot. MIGUEL GUTIERREZ / PAP / EPA)
  • Jak podały wenezuelskie władze, w trzęsieniu ziemi w Wenezueli ponad 15 tys. straciło dach nad głową. Uruchomiono dla nich 59 obozów przejściowych.
  • Eksperci obawiają się, że ostateczny bilans ofiar kataklizmu z 24 czerwca będzie znacznie wyższy, biorąc pod uwagę, że za zaginione uznawano ponad 50 tys. osób.
  • Amerykańska agencja kosmiczna NASA oceniła na podstawie obrazów satelitarnych, że łączna liczba uszkodzonych budynków w Wenezueli może wynieść nawet 59 tys.

Potężne podwójne trzęsienie ziemi nawiedziło północną Wenezuelę w ubiegłą środę, tuż po godzinie 18:00 czasu lokalnego. Wstrząsy wystąpiły w bardzo krótkim odstępie czasu i miały ogromną siłę – pierwszy wyniósł 7,2 w skali Richtera, co oznacza, że mógł spowodować poważne zniszczenia na obszarach do kilkudziesięciu kilometrów od epicentrum. Drugi był jeszcze mocniejszy. Doszło do niego 39 sekund po pierwszym wstrząsie, a wyniósł 7,5 w skali Richtera.

Epicentra obu wstrząsów znajdowały się w gminie Veroes w stanie Yaracuy, niedaleko miasta San Felipe. Największe zniszczenia dotknęły stolicę Caracas oraz nadmorski stan La Guaira.

Reklama
Reklama

Jak podały krajowe służby, ratownicy biorący udział w poszukiwaniach zaginionych są skrajnie zmęczeni. Pomagają im na miejscu wolontariusze, głównie mieszkańcy miejscowości, w których doszło do tragedii.

– Pracują bez stabilnych dostaw energii elektrycznej, w warunkach ponad 500 wstrząsów wtórnych, które stale zagrażają stabilności uszkodzonych budynków. Dodatkowym problemem jest niedobór specjalistycznego ciężkiego sprzętu, co sprawia, że działania prowadzone są w wyjątkowo trudnych i wyczerpujących warunkach – poinformowały przedstawicielki wenezuelskiej organizacji CESAP i Polskiej Misji Medycznej (PMM).

Wenezuela. Kryzys humanitarny po trzęsieniu ziemi 

Jeszcze przed kataklizmem z 24 czerwca Wenezuela znajdowała się w kryzysie humanitarnym. Wówczas ich zdaniem pomocy potrzebowało 7,9 mln osób. Podwójne trzęsienie ziemi pogłębiło istniejące od lat problemy, w tym braki w dostępie do podstawowych usług, takich jak energia elektryczna i woda.

Reklama
Reklama

Jak podały wenezuelskie media, od kilku dni ratownicy z kilku państw starali się wydostać na powierzchnię 9-letniego Fabia, który – jak podejrzewano – przeżył ponad tydzień pod gruzami. Nie wykluczano, że razem z nim mogą się tam znajdować inni ocalali.

W akcji wykorzystano drony, psy poszukiwawcze i georadar, ale w piątek, dziewiątego dnia po trzęsieniach, ratownicy przekazali agencji EFE, że „nie wykryto sygnałów” wskazujących na obecność żywych osób w ruinach. Członkowie ekip podkreślali, że zawalona konstrukcja jest bardzo niestabilna i wciąż powstają nowe pęknięcia.

Ojciec chłopca nie tracił jednak nadziei. – Będę szukał mojego chłopca tak długo, jak rząd mi na to pozwoli, bo nie widziałem jego zwłok, ale czuję w sercu, w ciele, że Fabio wciąż żyje – powiedział.

 

Reklama
Reklama

W czwartek ratownikom udało się wydostać na powierzchnię około 40-letniego dozorcę Hernana Gila, który znajdował się pod gruzami przez ponad siedem dni. Wiceminister spraw zagranicznych Wenezueli Oliver Blanco ocenił to jako „prawdziwy cud”.

 

Źródła: Zero.pl, PAP
Tagi: Wenezuela
Reklama
Reklama