Reklama
Reklama
Reklama

Nad Polską poderwano lotnictwo wojskowe. Jest komunikat dowództwa

Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało nad ranem o zakończeniu operacji lotnictwa wojskowego, które w nocy zostało poderwane w powietrze w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. W nalocie na Kijów zginęło co najmniej siedem osób.

myśliwiec, F-16
Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej było związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę / zdjęcie ilustracyjne (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Wojsko zakończyło działania w naszej przestrzeni powietrznej po rosyjskich atakach na Ukrainę. Systemy obrony i rozpoznania wróciły do standardowej pracy.
  • Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdziło, że nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni. W akcji pomagały samoloty z Francji oraz holenderskie systemy obrony.
  • W wyniku rosyjskiego uderzenia na Kijów zginęło co najmniej siedem osób, a 24 zostały ranne. Wróg użył pocisków balistycznych, manewrujących i dronów.

Trzaskowski zdradził sygnalistę. Ujawniamy wewnętrzną dokumentację urzędników

Jak głosi komunikat, operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.

„Nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni” – podkreśliło Dowództwo.

Reklama
Reklama

Jednocześnie podziękowano też za wsparcie sojusznikom z NATO, w tym z dowództwa Sił Powietrznych NATO Aircom, oraz Siłom Powietrznym Francji, których „samoloty pomagały dziś zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie”, a także Holenderskim Siłom Zbrojnym „za wsparcie systemami obrony powietrznej”.

„Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej” – podkreśliło w komunikacie Dowództwo Operacyjne RSZ.

Nocny atak na Kijów

Akcja lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej miała związek z rosyjskim atakiem na Kijów. Już przed północą czasu miejscowego w stolicy Ukrainy słychać było potężne eksplozje.

Reklama
Reklama

„Wróg atakuje pociskami balistycznymi” – napisał na Telegramie Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej.

W wyniku ataku, który Rosja przeprowadziła także z użyciem pocisków manewrujących oraz dronów i który – jak pisze agencja AP – trwał do godzin porannych, zginęło co najmniej siedem osób, a 24 zostały ranne.

Uszkodzonych lub zniszczonych zostało także wiele budynków, w tym mieszkalnych. Według władz pod gruzami uwięzionych jest wielu ludzi. Trwają akcje ratownicze.

Reklama
Reklama

„To budynki mieszkalne. Miejsca, w których ludzie spali i prowadzili normalne życie” – stwierdził Tkaczenko.

Agencja dpa podała, że alarm powietrzny ogłoszono w niemal całym kraju.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł w niedzielę, że Rosja przygotowuje zmasowany atak, który ma nastąpić po Dniu Niepodległości Stanów Zjednoczonych i przed szczytem NATO w Ankarze.

Zełenski ponowił apel do zachodnich partnerów o wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej, w szczególności poprzez dostarczenie większej liczby pocisków Patriot.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama