Mimo obowiązującego rozejmu, wojska USA i Iranu poinformowały w nocy z niedzieli na poniedziałek o kolejnych wzajemnych atakach. Siły USA przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na cele wojskowe w południowej części Iranu.

- Nocne ataki USA i Iranu. Wojska obu państw poinformowały o kolejnych uderzeniach mimo obowiązującego rozejmu.
- Dowództwo Centralne USA podjęło działania w reakcji na zniszczenie maszyny MQ-1 nad wodami międzynarodowymi.
- Teheran ogłosił z kolei przeprowadzenie uderzenia na bazę lotniczą wykorzystywaną wcześniej do ataków na Iran.
Tak będziemy pracować w 2049 r. „Wygra ten, kto nadąży. Wiele zawodów jest zagrożonych”
Według komunikatu Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) była to reakcja na „agresywne działania” Iranu, w tym zestrzelenie amerykańskiego drona MQ-1 nad wodami międzynarodowymi. W odpowiedzi amerykańskie myśliwce uderzyły w obronę przeciwlotniczą, naziemny ośrodek kontroli i drony ofensywne.
Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła natomiast w poniedziałek rano, że przeprowadziła uderzenie na bazę lotniczą, wykorzystaną według tej formacji w amerykańskim ataku na Iran – przekazały irańskie media państwowe.
Atak na Kuwejt
Jednocześnie armia Kuwejtu poinformowała w poniedziałek w komunikacie w mediach społecznościowych o odpieraniu „wrogiego ataku” z użyciem rakiet i dronów.
„Ewentualne odgłosy eksplozji, które mogą być słyszalne, są wynikiem przechwytywania wrogich ataków przez nasze systemy obrony przeciwlotniczej” – oświadczył sztab generalny armii Kuwejtu w serwisie X. W wojskowym komunikacie nie sprecyzowano, z jakiego kierunku wystrzelono pociski i bezzałogowce.
Wojsko zaapelowało do wszystkich mieszkańców o zachowanie spokoju i bezwzględne przestrzeganie instrukcji bezpieczeństwa wydawanych przez właściwe władze państwowe.
Czwartkowy, bardzo podobny atak na terytorium Kuwejtu, przypisano Iranowi. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył wówczas, że celem uderzenia była amerykańska baza wojskowa. Działania te miały stanowić bezpośredni odwet za wcześniejsze ataki zbrojne Stanów Zjednoczonych, które zostały przeprowadzone na terytorium Islamskiej Republiki Iranu. Sytuacja bezpieczeństwa na całym Bliskim Wschodzie pozostaje wysoce niestabilna.
Wojna w Iranie
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne.
Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Od 8 kwietnia w konflikcie obowiązuje zawieszenie broni.