Tragedia w amerykańskim mieście Deerfield. W katastrofie samolotu zginął doświadczony polski pilot Czesław Wojnicki, który był bardzo zaangażowanym członkiem amerykańskiej polonii.

- Cessna, którą pilotował Czesław Wojnicki, rozbiła się w rejonie Deerfield na północ od Chicago.
- Polski pilot wracał z Wisconsin i był już bardzo blisko miejsca lądowania — zaledwie około dwóch mil od lotniska w Chicago Executive.
- Około godziny 21:45 lokalne służby ratunkowe otrzymały sygnał o rozbitym małym samolocie.
„Po przybyciu na miejsce ratownicy odnaleźli jednosilnikowy samolot, który spadł tuż za rzędem domów szeregowych w osiedlu Park West. Maszyna uderzyła w dach jednego z budynków mieszkalnych, powodując uszkodzenia konstrukcji oraz dwóch gazomierzy znajdujących się przy budynku” – poinformował portal deon24.com.
Przez to, że samolot uszkodził gazomierze, doszło do niewielkiego wycieku gazu, ale sytuacja szybko została opanowana. Jak podał szeryf, Czesław Wojnicki zginął na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń. „Pomimo dramatycznego przebiegu zdarzenia nikt z mieszkańców okolicznych domów nie został ranny, a uszkodzenia budynków nie były na tyle poważne, aby konieczna była ewakuacja” – czytamy.
Wypadek samolotu. Zginął doświadczony polski pilot
Jak poinformowano, w momencie katastrofy, samolot był bardzo blisko pasa lotniska Chicago Executive. W trakcie zdarzenia nad lotniskiem unosiła się gęsta mgła, a widoczność była bardzo ograniczona.
Wojnicki był prezesem American Polish Aero Club w Chicago, organizacji zrzeszającej polonijnych pilotów oraz miłośników lotnictwa. Razem z klubem pilot przez lata organizował imprezy, w których brali udział członkowie Polonii.
„Ci, którzy znali Czesława »Chestera« Wojnickiego, wspominają go jako niezwykłego człowieka, pełnego życia, radości i wyjątkowego poczucia humoru. Był osobą otwartą, serdeczną i zawsze gotową do rozmowy, a jego pogoda ducha udzielała się innym. Znajomi i przyjaciele podkreślają, że nigdy nie odmawiał pomocy. Chętnie angażował się w inicjatywy społeczne, wspierał działania charytatywne i był obecny tam, gdzie ktoś potrzebował” – wspominał zmarłego portal deon24.com.