Jest akt oskarżenia w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło na Wisłostradzie w Warszawie w lipcu ubiegłego roku. Zarzuty usłyszały dwie osoby - kierujący Oplem oraz pasażer. Ofiary wypadku to 45-letni kierujący motocyklem oraz jego 13-letni syn.

- Prokuratura Rejonowa Warszawa–Żoliborz skierowała akt oskarżenia w sprawie śmiertelnego wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie
- Kierujący Oplem Dawid F. jechał 108 km/h, zjechał na przeciwległy pas i czołowo zderzył się z motocyklem Yamaha. W wypadku zginęli 45-letni motocyklista i jego 13-letni syn.
- Po zderzeniu kierowca i pasażer uciekli z miejsca wypadku. Sprawca miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Prokuratura Rejonowa Warszawa - Żoliborz w Warszawie poinformowała w specjalnym komunikacie, że „skierowała w dniu 15 lutego 2026 r. akt oskarżenia w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym do którego doszło na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie w dniu 10 lipca 2025 r.".
Kierujący Oplem zjechał wówczas na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia z jadącym prawidłowo motocyklem i osobowym Audi. Mężczyzna razem z pasażerem uciekli z miejsca wypadku.
Śmiertelny wypadek przed słowacką granicą. Nie żyje młoda kobieta
Kierujący motocyklem 45-latek został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. 13-letni syn, który jechał razem z nim, zmarł w szpitalu dzień później.
Dramat na Wisłostradzie. Jest akt oskarżenia
Jak poinformował w specjalnym komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba, kierujący Oplem Dawid F. został oskarżony o to, że „umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym określone w ustawie Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki Opel Vectra z prędkością 108 km/h zjechał na przeciwległy pas ruchu i jadąc pod prąd, czołowo zderzył się z prawidłowo poruszającym się motocyklem marki Yamaha".
W czasie wypadku Dawid F. miał orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Prawomocny wyrok dla adwokata od „trumny na kółkach”. Sąd złagodził karę więzienia
Mariusz P. został natomiast oskarżony o to, że „będąc pasażerem pojazdu marki Opel Vectra, nie udzielił pomocy pokrzywdzonym w wypadku drogowym kierowcy i małoletniemu pasażerowi motocykla".
Kierujący Oplem złożył wyjaśnienia
Dawid F. przyznał się do zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia. „Wyjaśnił, że po zderzeniu zatrzymał pojazd i uciekł, gdyż spanikował i bał się konsekwencji, miał bowiem świadomość obowiązującego go zakazu prowadzenia pojazdów. Po ucieczce z miejsca zdarzenia wsiadł do taksówki i wrócił do hostelu. W trakcie drogi powrotnej na stacji benzynowej zakupił alkohol, który wypił w taksówce i w pokoju, który wynajmował" - czytamy w komunikacie prokuratury.
Wyjaśnienia złożył także Mariusz F., jednak nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.
Obaj mężczyźni byli już wcześniej karani. Dawid F. za jazdę pod wpływem alkoholu, a Mariusz P. za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece.
Wobec obu oskarżonych stosowany jest cały czas środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Szósty dzień operacji w Iranie [RELACJA NA ŻYWO]