Sąd w Oslo skazał w poniedziałek Mariusa Borga Hoeiby’ego na karę czterech lat pozbawienia wolności. Syn księżnej Mette-Marit, żony następcy tronu Norwegii, został uznany za winnego m.in. znęcania się nad byłą partnerką oraz popełnienia dwóch gwałtów. Obrona skazanego zapowiedziała już złożenie odwołania od tego wyroku.

- Sąd w Oslo skazał Mariusa Borga Hoeiby’ego na cztery lata więzienia. Wyrok dotyczy m.in. dwóch gwałtów oraz znęcania się.
- Syn norweskiej księżnej musi wypłacić odszkodowania czterem kobietom.
- Obrona oskarżonego zapowiedziała złożenie apelacji. Adwokaci wnieśli też o zwolnienie skazanego z aresztu z uwagi na stan zdrowia jego matki.
29-letni mężczyzna odpowiadał przed sądem za szereg czynów zabronionych. Sędziowie uznali go za winnego dwóch gwałtów, znęcania się nad byłą partnerką Norą Haukland, a także przemocy wobec innej skarżącej kobiety. Na liście przewinień znalazły się też groźby, uporczywe zachowanie, udział w handlu narkotykami oraz łamanie przepisów ruchu drogowego.
Sąd zdecydował jednocześnie o oczyszczeniu Hoeiby’ego z czterech punktów zawartych w akcie oskarżenia. Dwa z nich dotyczyły przestępstw o charakterze seksualnym. Cała sprawa obejmowała wydarzenia, do których dochodziło w latach 2018–2026. Łączny akt oskarżenia składał się aż z 40 punktów.
Poza karą bezwzględnego więzienia sąd zastosował środki karne i finansowe. Skazany otrzymał dwuletni zakaz kontaktu z jedną z poszkodowanych kobiet. Musi również wypłacić zadośćuczynienie na rzecz czterech pokrzywdzonych. Nora Haukland ma otrzymać 100 tys. koron, co stanowi równowartość około 38,3 tys. zł. Trzem innym kobietom przyznano odpowiednio 230 tys. koron (ok. 88 tys. zł), 200 tys. koron (ok. 76 tys. zł) oraz 110 tys. koron (ok. 42 tys. zł).
Oskarżyciel chciał wyższego wyroku
Wyrok został ogłoszony pod nieobecność oskarżonego na sali rozpraw. Syn księżnej nie pojawił się w sądzie z powodu choroby, a orzeczenia wysłuchał za pośrednictwem przekazu zdalnego. Proces w tej głośnej sprawie wystartował 3 lutego i trwał do 19 marca.
Oskarżyciel publiczny domagał się znacznie surowszej kary, wnosząc o siedem lat i siedem miesięcy pozbawienia wolności. Obrona wnioskowała natomiast o uniewinnienie od najcięższych zarzutów. Dla czynów, do których Hoeiby się przyznał, proponowała wymiar półtora roku więzienia.
Obrońcy poinformowali, że skazany odwoła się od wyroku dotyczącego gwałtów oraz przemocy. Złożyli też wniosek o zwolnienie go z aresztu, motywując to między innymi ciężkim stanem zdrowia matki, która oczekuje na przeszczep płuc. Hoeiby po wyroku trafił do surowego zakładu karnego Ila. Decyzję o ewentualnej apelacji rozważa też prokuratura.
Marius Borg Hoeiby jest synem księżnej Mette-Marit z jej relacji przed ślubem z księciem Haakonem. Choć dorastał w otoczeniu dworu, nie posiada oficjalnego tytułu i nie pełnił obowiązków publicznych.