Reklama
Reklama

Reklama

Ważą się losy wojny w Ukrainie. Padła propozycja wielkanocnego rozejmu

Reklama

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował zawieszenie broni na czas zbliżających się Świąt Wielkanocnych, podkreślając gotowość do kompromisów. Zapowiedź spotkała się z chłodną reakcją Kremla, który oskarża Kijów o „rozpaczliwe” szukanie rozejmu. Za to do stolicy Ukrainy przybyła Kaja Kallas, by w czwartą rocznicę tragedii w Buczy potwierdzić niezłomne wsparcie Europy.

Ukrainian brigade conducts specialized mortar safety drills in Kharkiv region
Ważą się losy wojny w Ukrainie. Padła propozycja wielkanocnego rozejmu. (fot. SERGEY KOZLOV / PAP)
  • Wołodymyr Zełenski apeluje o wielkanocny rozejm, zaznaczając, że dąży do trwałego pokoju opartego na poszanowaniu życia i godności narodowej.
  • Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił propozycję, określając ją jako nieprecyzyjną.
  • Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas odwiedziła Ukrainę w czwartą rocznicę ujawnienia rosyjskich zbrodni w Buczy, zapowiadając dalsze wsparcie militarne i rozliczenie winnych przed trybunałami.

Reklama

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował, aby na czas zbliżających się świąt doszło do zawieszenia broni w wojnie rosyjsko-ukraińskiej.

Wielkanocny rozejm w Ukrainie. Propozycja Wołodymyra Zełenskiego

Jesteśmy gotowi na zawieszenie broni na Święta Wielkanocne. Moim zdaniem, ludzie, którzy szanują życie, mówią o zawieszeniu broni i zakończeniu wojny na całe życie, a nie przez kilka dni. Ale oczywiście jesteśmy gotowi na wszelkie kompromisy, z wyjątkiem kompromisów z naszą godnością i suwerennością – przekazał prezydent Ukrainy.

Kuba na skraju przepaści. „Wystarczy czekać aż dojdą do ściany”


Reklama

Na słowa Zełenskiego odpowiedział rzecznik prasowy dyktatora Rosji Dmitrij Pieskow, który powiedział, że propozycja nie jest „jasno sformułowana”. W ocenie Kremla Ukraińcy „rozpaczliwie” chcą rozejmu z powodu postępów armii rosyjskiej na froncie.


Reklama

– Podkreślamy raz jeszcze: Zełenski musi wziąć na siebie odpowiedzialność i podjąć odpowiednią decyzję, abyśmy doszli do pokoju, a nie do rozejmu – dodał rzecznik Putina.

Wizyta unijnej delegacji w Kijowie. Kaja Kallas i Radosław Sikorski

We wtorek do Kijowa przybyła Kaja Kallas, wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, która stanęła na czele delegacji europejskich ministrów spraw zagranicznych, w skład której wszedł również Radosław Sikorski. Politycy spotkali się z szefem MSZ Ukrainy Andrijem Sybihą.


Reklama

Sybiha, witając gości, nawiązał do rosyjskiej zbrodni w Buczy, która ujawniona została 29 marca 2022 r. Powiedział, że rocznica upamiętnia moment, w którym „przerażające nagranie mordów ludności cywilnej głęboko wstrząsnęło całym światem”, nazywając wizytę „znakiem prawdziwej odwagi i solidarności z Ukrainą”.


Reklama

– Europa stoi po waszej stronie. Będziemy nadal udzielać wsparcia wojskowego, finansowego, energetycznego i humanitarnego. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić pełną odpowiedzialność za zbrodnie Rosji – zapewniła Kallas.

Delegacja wzięła udział w obchodach upamiętniających rosyjską zbrodnię.

Bucza stała się symbolem okrucieństwa rosyjskiej wojny. Spośród zabitych cywilów wielu zostało zastrzelonych z bliskiej odległości. Niektórzy mieli ręce związane z tyłu. Cztery lata po tych masowych mordach pamiętamy o ofiarach. Nie da się zaprzeczyć temu, co się tu wydarzyło” – napisała Kaja Kallas w swoich mediach społecznościowych.


Reklama

Rosja musi ponieść odpowiedzialność za to, co zrobiła Ukrainie” – dodała.


Reklama