Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał ważne odczyty z rynku pracy, dotyczące wynagrodzeń i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Średnia płaca brutto w firmach zatrudniających powyżej 9 osób wzrosła o 6,6 proc. rok do roku i wyniosła 9652,19 zł. Jednocześnie zatrudnienie spadło o 0,9 proc. w ujęciu rok do roku, do 6,389 mln etatów.

- Główny Urząd Statystyczny opublikował marcowe statystyki płacowe. Przedstawione dane dotyczą zarobków w sektorze przedsiębiorstw, czyli w podmiotach zatrudniających co najmniej 10 pracowników.
- Pensje w tym sektorze rosły w marcu w ujęciu rocznym szybciej niż w pierwszych dwóch miesiącach roku. Ale szybsze jest też tempo spadku zatrudnienia w przedsiębiorstwach.
- W marcu etatów ubywało w tempie 0,9 proc. w ujęciu rocznym wobec tempa spadku 0,8 proc. w lutym. Ekonomiści wskazują, że polski rynek pracy spowalnia.
Roczna dynamika wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw okazała się wyraźnie wyższa od tej zanotowanej w lutym i styczniu (w każdym z tych miesięcy wyniosła 6,1 proc. rok do roku).
Jak wskazał GUS w komentarzu do danych, wzrost wynagrodzenia w przedsiębiorstwach w marcu spowodowany był m.in przez wypłatę premii kwartalnych.
Zarobki w Polsce nie rosną już tak szybko
W ujęciu miesięcznym, tj. w porównaniu z lutym, pensje w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o 5,7 proc.
Miliardy z SAFE przepadną? Polska negocjuje i szuka sojuszników
Dane zaprezentowane dziś przez GUS obejmują tylko małe, średnie i duże przedsiębiorstwa, w których liczba zatrudnionych przekracza 9 osób. Pomijają natomiast mikro firmy. W danych nie są też uwzględniane umowy cywilnoprawne.
Odczyt GUS pokazuje, że pensje Polaków w marcu rosły wprawdzie nieco szybciej, jednak i tak nie są to dynamiki takie, jak te obserwowane jeszcze stosunkowo niedawno. W 2024 r. zarobki Polaków rosły w tempie dwucyfrowym. Miało to związek z wyższą inflacją – przez rosnące koszty życia pracownicy domagali się podwyżek, a pracodawcy dostosowywali się do ich oczekiwań.
„Wraz ze spadkiem inflacji z wysokich poziomów presja płacowa wyraźnie osłabła” – zauważają ekonomiści ING Banku Śląskiego w porannym raporcie. „Niższemu wzrostowi w 2026 sprzyja także mniejsza skala podwyżki płacy minimalnej i niskie wzrosty wynagrodzeń w sektorze publicznym” – dodają.
Ekonomiści o danych z rynku pracy. „Nadal spowalnia”
Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w Polsce pozostaje w trendzie spadkowym. W marcu spadło ono o 0,9 proc. w porównaniu z marcem 2025 r. (ekonomiści oczekiwali nieco mniejszej skali spadku, bo 0,8 proc.). W lutym zatrudnienie było mniejsze o 0,8 proc. rok do roku.
Z kolei w ujęciu miesięcznym, a więc w porównaniu z lutym, zatrudnienie zmniejszyło się o 0,1 proc.
Zdaniem ekonomistów mBanku, marcowe dane o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw „wpisują się mniej więcej w trend obserwowany już od dobrych kilku lat”.
„Kwestie natury demograficznej ciążą i będą ciążyć na dynamikach zatrudnienia w przyszłości” – piszą ekonomiści w serwisie X.
„Świeżutkie dane z polskiego rynku pracy – tempo wzrostu płac w marcu nieco w górę (6,6 proc. rdr), lekko powyżej oczekiwań (6,3 proc.)” – skomentowali dane ekonomiści Banku Pekao na platformie X. „Zatrudnienie rozczarowało (-0,9 proc. rdr vs. spodziewane -0,8 proc.). Wniosek? Rynek pracy nadal spowalnia i przechyla się w stronę rynku pracodawcy” – zauważyli.