Reklama
Reklama
Reklama

Podwyżki dla emerytów i rencistów. Ministrowie obradują nad kluczowym wskaźnikiem

Stały Komitet Rady Ministrów obraduje w środę, 3 czerwca, nad wskaźnikiem waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. O ile mogą wzrosnąć świadczenia? Emeryci i renciści mogą być zawiedzeni. Cała nadzieja w tym, że rząd nie poprzestanie na ustawowym minimum.

Jaka waloryzacja emerytur w 2027 r.?
Jaka waloryzacja emerytur w 2027 r.? (fot. Marysia Zawada/REPORTER / East News)
  • Ministrowie zajmują się w środę, 3 czerwca, podwyżkami świadczeń emerytalnych i rentowych w 2027 r.  Ich skala będzie raczej skromna.
  • Wskazują na to prognozy gospodarcze rządu. Odnoszą się one do spodziewanej średniorocznej inflacji i przewidywanego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 r.
  • Pozwala to ustalić wskaźnik waloryzacji emerytur i rent. Może on wynieść 3,48 proc., chyba że rząd dołoży świadczeniobiorcom coś „ekstra” – prawo przewiduje taką możliwość.

Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent na dany rok jest ustalany następująco: do średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (czyli inflacji CPI) w poprzednim roku kalendarzowym, doliczane jest co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.

Skandaliczne sceny z sumem w Warszawie. Wiadomo, co z zatrzymanym Ukraińcem

Jaka waloryzacja emerytur i rent w 2027 r.?

Według rządowych prognoz makroekonomicznych, inflacja w 2026 r. wyniesie 2,5 proc. Z kolei „inflacja emerycka”, czyli wskaźnik wzrostu cen dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów, ma wynieść w 2026 r. 2,8 proc. Przypomnijmy, że z tych dwóch wskaźników na potrzeby waloryzacji wybierany jest zawsze ten, który jest wyższy, a więc korzystniejszy dla świadczeniobiorców.

Reklama
Reklama

Rząd prognozuje też, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej, w ujęciu realnym, ma wzrosnąć w 2026 r. o 3,4 proc. 

Przy tych założeniach wskaźnik waloryzacji przedstawia się następująco: 2,8 proc. („inflacja emerycka” w 2026 r.) plus 0,68 proc. (20 proc. realnego wzrostu przeciętnej pensji), co daje łącznie 3,48 proc.

Co to oznacza w praktyce? Najniższa emerytura, która wynosi obecnie 1 978,49 zł brutto, wzrośnie do 2047,34 zł brutto.

Reklama
Reklama

Przy emeryturze w wysokości 2000 zł brutto przekłada się to na wzrost do 2069,60 zł brutto. Świadczenie w wysokości 3000 zł brutto wzrośnie do poziomu 3104,4 zł brutto, a świadczenie opiewające na 4000 zł brutto – do poziomu 4139,2 zł brutto.

Na ostateczny wskaźnik waloryzacji jeszcze poczekamy

Dokładny wskaźnik waloryzacji emerytur i rent poznamy jednak dopiero na początku przyszłego roku, kiedy to Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda ostateczny wskaźnik inflacji ogółem i „inflacji emeryckiej” za 2026 r., a także  ostateczny wskaźnik wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2026 r.

Ważą się losy płacy minimalnej w 2027 r. Na stole trzy propozycje

Rząd może pozostać przy zwiększeniu wskaźnika inflacji o 20 proc. wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej – ale też może zaproponować, by było to np. 30 czy 40 proc. (będzie to przedmiotem negocjacji na Radzie Dialogu Społecznego, która zrzesza przedstawicieli organizacji pracodawców i związki zawodowe).

Większej hojności rządzących może sprzyjać to, że zbliżają się wybory parlamentarne. Z drugiej – napięta sytuacja budżetowa może tę hojność ograniczyć. Emerytury i renty zostaną zwaloryzowane w marcu, jak co roku.

Źródło: Zero.pl
Katarzyna Dybińska
Katarzyna DybińskaDziennikarka
Tagi: emerytury
Reklama
Reklama