Naczelna Rada Lekarska musi rozpatrzyć obywatelski wniosek o ujawnienie zarobków swojego prezesa Łukasza Jankowskiego. Samorząd lekarski zignorował wniosek o udostępnienie informacji publicznej w tej sprawie. Teraz przegrał przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Prezes Jankowski konsekwentnie unika dyskusji o swoich zarobkach. Teraz podał nowy powód.

- Najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego nakazuje samorządowi lekarskiemu rozpatrzenie obywatelskiego wniosku o ujawnienie zarobków prezesa Łukasza Jankowskiego.
- Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej podkreśla, że ten sam obywatel przesłał samorządowi kilkaset wniosków o udostępnienie informacji publicznej.
- Jankowski konsekwentnie unika dyskusji o swojej pensji. Podkreśla, że sąd nie zobowiązał go do jej ujawnienia.
- Jankowski nie chciał powiedzieć Zero.pl, ile zarabia. Podał konkretny powód.
Sprawa rozpoczęła się w marcu 2025 roku. Do Naczelnej Rady Lekarskiej wpłynął wniosek o informację publiczną z prośbą o ujawnienie zarobków jej szefa dr. Łukasza Jankowskiego. Rada odmówiła, uznając, że wynagrodzenie konkretnej osoby fizycznej wymienionej z imienia i nazwiska nie jest informacją publiczną, lecz daną osobową. Powołała się na wcześniejsze orzeczenia sądów administracyjnych.
Warszawski lekarz Janusz Pachucki, to on jest autorem wniosku, poszedł ze sprawą do sądu i wygrał. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał jego skargę na bezczynność. NRL odwołała się od tego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Znowu przegrała – Pachucki poinformował o tym we wtorek w mediach społecznościowych.
Szykuje się zmiana w wynagrodzeniach lekarskich. Minister zapowiada „sufit”
Uzasadnienie z 2025 r.: wynagrodzenie prezesa NRL jest informacją publiczną
Uzasadnienie wyroku NSA z 22 kwietnia nie jest jeszcze znane.
W wydanym w czerwcu 2025 r. uzasadnieniu sędziowie warszawskiego WSA podkreślali, że prezes Naczelnej Rady Lekarskiej pełni funkcję publiczną. Kieruje pracą organu kolegialnego, dysponuje środkami publicznymi i realizuje zadania z zakresu ochrony zdrowia – konstytucyjnego obowiązku państwa.
Wysokość wynagrodzenia Prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej w danym roku jest informacją ściśle związaną z pełnieniem funkcji publicznej, dlatego też nie ma tutaj zastosowania zasada nakazująca ochronę prywatności.
WSA w Warszawie, fragm. uzasadnienia wyroku II SAB/Wa 312/25
Sędziowie przypomnieli szeroką definicję informacji publicznej z ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 61 konstytucji. Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego konsekwentnie uznaje wynagrodzenia osób pełniących funkcje publiczne za jawne.
Jankowski: Sąd nie zobowiązał nas do ujawnienia zarobków prezesa
W rozmowie z Zero.pl dr Łukasz Jankowski podkreśla, że wyrok nie zobowiązuje Naczelnej Rady Lekarskiej do przekazania informacji o wysokości jego zarobków. – Sąd nie odniósł się do merytorycznej części wniosku – wyjaśnia. Jak dodaje, w uzasadnieniu napisano tylko, że co do zasady informacja dotycząca zarobków osób na stanowiskach publicznych jest informacją publiczną.
Nowa wojskowa uczelnia ma powstać w Łodzi. Polityka wygrała z logiką?
– Od wielu lat utrzymujemy, i są na to również poprzednie wyroki sądów, że prezes NRL otrzymuje wynagrodzenie pochodzące ze składek lekarzy, a nie z pieniędzy publicznych – podkreśla Jankowski.
Wyjaśnia również, że wynagrodzenie szefa rady ustalono uchwałą jeszcze w 2019 r., kiedy nie on był prezesem.
Kilkaset wniosków o informację publiczną od jednego obywatela
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej podkreśla ponadto, że ten sam obywatel składa do samorządu liczne wnioski. – W tej kadencji liczone w setkach – zaznacza. – My teraz, realizując wyrok, wniosek pana Pachuckiego rozpatrzymy. Najpewniej odmówimy – mówi Łukasz Jankowski.
– Odpiszemy, że pan Pachucki, zalewając nas wnioskami, nadużywa swojego prawa do korzystania z informacji publicznej – dodaje. – Ten pan zresztą jest w posiadaniu informacji o zarobkach Prezesa NRL, pozyskał tę informację już w zeszłym roku i ją upublicznił – podkreśla prezes.
Janusz Pachucki napisał 12 maja na X, że zarobki prezesa wynoszą ponad 500 tys. zł rocznie, ale nie zdradził, skąd zna tę kwotę. W korespondencji z Zero.pl podkreślił, że można ją wydedukować z publicznie dostępnych danych.
W odpowiedzi na pytanie jednego z internautów, dlaczego pyta o dane, które są jawne, odpowiedział: „To, że ja mam dość dokładne informacje, nie oznacza, że jest to informacja publiczna. W udzielonych i publicznie dostępnych wywiadach Prezes NRL na pytania dotyczące swojego wynagrodzenia odpowiadał wymijająco”.
Dlaczego prezes nie chce podać swoich zarobków? Trwa kampania wyborcza
Prezes Jankowski nie chciał odpowiedzieć na pytanie Zero.pl o wysokość swoich zarobków. – Od wielu lat liczni dziennikarze próbują zdobyć tę informację – Naczelna konsekwentnie odmawiała jej przekazania, a nie istnieje wyrok, który zobowiązywałby nas do jej udzielenia – odpowiedział.
– Tym bardziej nie chcę tej informacji przekazywać teraz, tydzień przed zjazdem, kiedy mogłaby ona być wykorzystana w kampanii wyborczej – dodał. XVII Krajowy Zjazd Lekarzy potrwa od 21 do 23 maja 2026 r. Jednym z najważniejszych jego punktów będzie wybór nowego prezesa na czteroletnią kadencję.
W odpowiedzi na uwagę, że w naszej ocenie ta informacja powinna być znana opinii publicznej już teraz, stwierdził:
– Być może tak jest, proszę podesłać wniosek o informację publiczną. Zgodnie z nakazem sądu zostanie on rozpatrzony.
Po tym, jak przesłaliśmy nasz wniosek e-mailem do Naczelnej Rady Lekarskiej, jej rzecznik Jakub Kosikowski potwierdził, że zostanie on rozpatrzony w terminie – jednak nie wcześniej niż 25 maja.
W rozmowie z Zero.pl Kosikowski dodał, że ta sama osoba, tylko w ostatnich czterech latach, skierowała do NRL ponad pół tysiąca wniosków. – Większość z nich kończyła się w sądzie – zaznaczył. Również rzecznik rady zaakcentował, że NSA nakazał radzie rozpatrzyć wniosek, ale nie przesądził o jego uzasadnieniu merytorycznym. – Stoimy na stanowisku ze działalność Pana Pachuckiego to nadużycie prawa – podsumował Kosikowski.
