Waloryzacja płacy minimalnej nie zostanie opóźniona, w związku z czym 1 lipca wzrośnie minimalna pensja dla pracowników ochrony zdrowia. – Poniesiemy skutki finansowe tych podwyżek – ostrzega wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka po spotkaniu ze związkami zawodowymi ws. podwyżek.

- Waloryzacja płacy minimalnej nie zostanie opóźniona. – W związku z tym 1 lipca wzrosną wynagrodzenia w ochronie zdrowia – poinformowała wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
- Dla służby zdrowia koszt podwyżek pensji dla lekarzy to przynajmniej 3,5 mld zł.
- Ministerstwo chciało opóźnić waloryzację płacy. Według danych resortu zdrowia i NFZ, tylko w 2026 r. w budżecie zabraknie 23 mld zł na finansowanie świadczeń.
Decyzja w sprawie podwyżek w służbie zdrowia zapadła podczas spotkania trójstronnego: ministerstwa, związków zawodowych lekarzy oraz pracodawców. – Nie udało nam się osiągnąć porozumienia – przyznała po rozmowach wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
Negocjacje resortu ze związkami i pracodawcami dotyczyły głównie opóźnienia waloryzacji pensji minimalnych lekarzy, czyli wprost – podwyżek. Ministerstwo chciało je przesunąć na początek 2027 roku, a związki przeciwnie – domagały się ich od 1 lipca. Strony nie doszły do porozumienia, więc waloryzacja wysokości płac minimalnych ma nastąpić we wcześniej uzgodnionym terminie.
Podwyżki w służbie zdrowie już od 1 lipca
Podwyżka pensji minimalnych musi być udzielona w związku z tzw. ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Od 1 lipca waloryzacja wyniesie 8,82 proc. w odniesieniu do obecnych wysokości pensji minimalnych. Resort zdrowia chciał przesunąć waloryzację z lipca tego roku na styczeń 2027 r., ale protestowały związki. Niektóre, jak np. Forum Związków Zawodowych zapowiadały strajk, jeśli podwyżki zostaną przyznane później.
Po zmianach, pensja minimalna pielęgniarki z tytułem magistra i specjalizacją wyniesie 11 485,59 zł brutto, opiekuna medycznego – 7657,06 zł brutto., niemedyków – w zależności od wymaganego wykształcenia – 6944,78 zł brutto (wykształcenie średnie) i 5787,31 zł brutto (wykształcenie poniżej średniego).
W styczniu Ministerstwo Zdrowia przedstawiło propozycję stronie społecznej, aby podwyżki płac minimalnych wchodziły w życie nie w lipcu, ale w styczniu 2027 r. Oszczędności z tego rozwiązania MZ oszacował na 4,5 mld zł. Resort musi ciąć koszty, bo wraz z NFZ już w ubiegłym roku podawał, iż w 2026 r. zabraknie 23 mld zł na finansowanie świadczeń. W 2025 r. dotacja dla NFZ z budżetu państwa wzrosła z planowanych 18 mld zł do blisko 33 mld zł.
Wiceminister zdrowia: „Wszyscy poniesiemy skutki tych podwyżek”
Przeciwko opóźnieniu w waloryzacji pensji była strona związkowa. Natomiast przedstawiciele pracodawców, w tym szpitali, zwracali uwagę, że finansowanie podwyżek oznacza problemy dla placówek.
Podobne wątpliwości miała wiceminister zdrowia. – Będą w lipcu podwyżki i wszyscy poniesiemy skutki finansowe tych podwyżek. Nie udało nam się osiągnąć porozumienia – powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka po trójstronnym spotkaniu.
