
Wnioski o granty z KPO dla kultury oceniano z naruszeniem prawa – wynika z kilkudziesięciu wyroków sądów administracyjnych, do których dotarł portal Zero.pl. Ale ci, którzy wygrali z państwem w sądzie, i tak mogą nie zobaczyć ani złotówki. Wszystko przez zapisy umów, do których podpisania przymusza beneficjentów Narodowy Instytut Muzyki i Tańca – ośrodek wyznaczony przez resort kultury.



















