Niecałe 40 godzin w biurze przez dziewięć miesięcy pracy i blisko 400 tys. zł wynagrodzenia. Ustalenia dotyczące byłego asystenta Jarosława Kaczyńskiego wywołały polityczną burzę wokół grupy PZU. Kontrolerzy przeanalizowali logowania, wejścia do budynku i dokumentację zadań.

- Sławomir Starzec, były asystent Jarosława Kaczyńskiego, został zatrudniony w TUW PZUW w lipcu 2023 r. Pełnił funkcję doradcy prezesa ds. public affairs podczas kampanii parlamentarnej.
- Według ustaleń kontroli przez dziewięć miesięcy pracy otrzymał 397 tys. zł wynagrodzenia. Dodatkowo wypłacono mu 69 tys. zł w związku z zakazem konkurencji.Kontrolerzy ustalili, że Starzec spędził w biurze PZU łącznie 37,5 godziny.
- Dokumentacja wskazuje też na brak materiałów potwierdzających realizację powierzonych zadań.
Były asystent Jarosława Kaczyńskiego pracował w spółce z grupy PZU
Radio ZET ujawniło ustalenia kontroli dotyczącej zatrudnienia Sławomira Starca, byłego asystenta politycznego Jarosława Kaczyńskiego, w spółce należącej do grupy PZU. Chodzi o TUW PZUW, czyli Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych Polski Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych.
Starzec został zatrudniony w lipcu 2023 r., w czasie kampanii parlamentarnej przed wyborami do Sejmu i Senatu. Objął stanowisko doradcy prezesa ds. public affairs. Zgodnie z zakresem obowiązków miał odpowiadać m.in. za relacje spółki z instytucjami publicznymi, administracją rządową oraz parlamentem.
Kontrolerzy sprawdzili aktywność i obecność w biurze
Z dokumentów, do których dotarło Radio ZET, wynika, że przez dziewięć miesięcy pracy Sławomir Starzec otrzymał 397 tys. zł wynagrodzenia. Dodatkowo wypłacono mu 69 tys. zł w związku z zakazem konkurencji.
Kontrolerzy analizowali również jego aktywność zawodową. Według ustaleń były asystent prezesa PiS spędził w budynku PZU Park łącznie 37,5 godziny. Odnotowano 31 wejść do siedziby spółki, co średnio dawało około godziny i kilkunastu minut podczas jednej wizyty.
Dokumentacja pokazuje także, że Starzec logował się do sieci PZU przez 22 dni. Były to pojedyncze dni rozłożone na kolejne miesiące od lipca 2023 do marca 2024 r. Kontrolerzy zwrócili również uwagę, że nie posiadał uprawnień do korzystania ze służbowej poczty elektronicznej na telefonie służbowym.
W ustaleniach pokontrolnych wskazano także „brak dokumentów potwierdzających realizację zadań”.
Jakie cele miał realizować?
Według dokumentów na 2023 r. wyznaczono Sławomirowi Starcowi dwa główne cele. Pierwszy dotyczył promowania idei ubezpieczeń wzajemnych wśród jednostek samorządu terytorialnego. Drugi obejmował analizę przepisów związanych z unijną Taksonomią.
Jak wynika z ustaleń kontroli, rozliczenie tych celów nie zostało zatwierdzone z powodu rozwiązania umowy i długotrwałej nieobecności pracownika.
Starzec został zwolniony w marcu 2024 r.