Na autostradzie A1 między Kutnem a Kowalem spłonęła ciężarówka. Trasa została częściowo zablokowana, a kierowcy utknęli w korkach. GDDKiA przekazała nowe informacje o przywracaniu ruchu i możliwych uszkodzeniach nawierzchni.

- Pożar ciężarówki na A1 spowodował wielogodzinne utrudnienia i całkowite zablokowanie trasy w rejonie Kutna.
- Ruch w kierunku Gdańska został już przywrócony, a w stronę Łodzi trwało stopniowe odblokowywanie pasów.
- GDDKiA zapowiada również kontrolę i możliwą naprawę uszkodzonej nawierzchni autostrady.
Do groźnego pożaru samochodu ciężarowego doszło na autostradzie A1 między Kutnem a Kowalem. Ogień pojawił się na wysokości miejscowości Wieszczyce, w rejonie 241. kilometra trasy przed węzłem Kutno Północ.
Ciężarówka przewoziła makulaturę. Jak przekazywały służby, właśnie rodzaj ładunku mógł mieć wpływ na długość i skalę akcji gaśniczej.
Na miejscu pracowało kilka jednostek straży pożarnej. W szczytowym momencie ruch na autostradzie został całkowicie wstrzymany, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad apelowała do kierowców o korzystanie z objazdów.
Po godz. 14 nowe informacje przekazała portalowi Zero.pl Ewelina Szczesek z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Łodzi.
Jak poinformowała, w kierunku Gdańska ruch został już całkowicie przywrócony i kierowcy mogą korzystać z obu pasów ruchu. Na miejscu nadal znajdują się jednostki straży pożarnej, jednak pozostają one na pasie awaryjnym i pasie zieleni, nie utrudniając przejazdu.
Większe utrudnienia nadal występowały natomiast w kierunku Łodzi. Strażacy zabezpieczali miejsce po spalonym pojeździe, a jeden z pasów był wyłączony z ruchu.
– Najprawdopodobniej za chwilę ten pas lewy powinien być puszczony. Natomiast czy to będzie za pięć minut czy za pół godziny, na ten moment ciężko powiedzieć – przekazała przedstawicielka GDDKiA.
Służby zapowiadają również konieczność sprawdzenia stanu nawierzchni w miejscu pożaru. Wysoka temperatura mogła doprowadzić do uszkodzenia fragmentu jezdni.
Jak poinformowała Ewelina Szczesek, po usunięciu spalonego pojazdu teren zostanie dokładnie skontrolowany. Dopiero wtedy zapadnie decyzja, czy konieczna będzie natychmiastowa naprawa, czy prace będą mogły zostać wykonane w późniejszym terminie.
– Ten fragment będzie musiał zostać odtworzony. Trzeba sprawdzić, czy wymaga to natychmiastowej interwencji, czy naprawa może zostać przeprowadzona później – wyjaśniła.
