
– Na Bliskim Wschodzie przebywa 57 Polaków, którzy mają zostać zabrani samolotem medycznym do kraju – przekazał Radosław Sikorski podczas spotkania Zespołu Koordynacyjnego w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Szef resortu dyplomacji dodał, że wśród tych osób są turyści, którym "kończą się leki".
Tusk apeluje do Polaków: Kto nie musi, niech nie leci
Szef rządu dodał, że nic nie wskazuje na to, aby ten konflikt zakończył się w najbliższych godzinach czy dniach.
– W związku z tym każda wyprawa tam może oznaczać problem dla tych, którzy tam się wybierają – wskazał Tusk. Jednocześnie polityk apelował: Kto nie musi, niech nie leci.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Piąty dzień operacji w Iranie. Śledź naszą relację na żywo!
– Rząd polski nikomu nie może zakazać lotu do państw objętych konfliktem czy zagrożonych konfliktem. Wszystko musi wynikać ze zdrowego rozsądku ludzi. Jeśli ktoś naprawdę nie musi tam lecieć, to niech nie leci. Wiem, że to może być związane z konsekwencjami finansowymi, ale warto mieć świadomość, że za chwilę ten, kto leci dzisiaj, jutro być może będzie czekał na pomoc państwa i będzie chciał się ewakuować – dodał.
Sikorski o ewakuacji z Bliskiego Wschodu. Szef MSZ podał szczegóły
Głos na temat szczegółów ewakuacji Polaków zabrał Radosław Sikorski.

