Dokładnie pięć lat temu działacz i dziennikarz Andrzej Poczobut trafił do więzienia na Białorusi. W 2023 r. reżim Łukaszenki skazał go na osiem lat kolonii karnej. Od momentu jego uwięzienia Białoruś trzykrotnie zwalniała więźniów politycznych – Poczobut trzy razy nie doczekał się wolności.

- Piąta rocznica uwięzienia Poczobuta. Białoruski reżim zarzucił dziennikarzowi „rehabilitację nazizmu” poprzez kultywowanie polskości.
- Poczobuta w 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Działacz trafił do jednego z najgorszych więzień w kraju.
- Mimo że białoruskie władze od momentu uwięzienia Poczobuta trzykrotnie uwalniały więźniów politycznych, ten nie doczekał się wolności. Czołowi polscy politycy starają się, by doprowadzić do jego uwolnienia.
- W 2025 r. Poczobut został odznaczony Orderem Orła Białego za zasługi dla mniejszości polskiej i walkę o prawa człowieka.
Uwięzienie w 2021 r. i postawione zarzuty. Poczobut od pięciu lat przebywa w niewoli
25 marca 2021 r. dziennikarz i działacz mniejszości polskiej Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruskie służby. Zarzucono mu „rehabilitację nazizmu”, której miał się dopuszczać poprzez kultywowanie polskości i swoją pracę dziennikarską.
Dwa lata władze Białorusi przetrzymywały go w aresztach. Poczobut trafił najpierw do Żodzinia, potem do Mińska, a na koniec do Grodna, gdzie doczekał się procesu. 8 lutego 2023 r. białoruski sąd skazał działacza na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Sąd Najwyższy Białorusi odrzucił apelację od wyroku. Poczobuta umieszczono w kolonii w Nowopłocku, według wielu, jednego z najgorszych więzień w kraju.
Zwolnienia więźniów politycznych nie objęły Poczobuta. Łukaszenka traktuje go jak „kartę przetargową”
Od osadzenia Poczobuta w kolonii karnej, białoruskie władze trzykrotnie zwalniały więźniów politycznych z zakładów karnych. Kolejno w 2024 r., 2025 r. i 19 marca 2026 r. Takie kroki były podyktowane staraniami dyplomatycznymi, głównie przedstawicieli Stanów Zjednoczonych. Mimo tego Poczobut nie doczekał się wypuszczenia i nadal przebywa w kolonii karnej.
Białoruski reżim uwolnił 250 więźniów. Łukaszenka rozmawiał z człowiekiem Trumpa
Według Interii prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka dał do zrozumienia, że dziennikarz jest dla niego „polityczną kartą przetargową”. Białoruski dyktator twierdzi, że mógłby wymienić Poczobuta w zamian za zbiegłych do innych państw białoruskich opozycjonistów.
Sprawa uwolnienia dziennikarza jest istotna dla polskich władz, których przedstawiciele zapewniają, że dokładają wszelkich starań, by zwrócić Poczobutowi wolność. – Zarówno nasze MSZ, jak i służby specjalne pracują cały czas, aby Andrzeja Poczobuta wyciągnąć z tej białoruskiej niewoli (…). Wiemy doskonale, że nie jest to sprawa prosta, ale kropla drąży skałę – stwierdził minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Łatuszka: Łukaszenka „handluje ludźmi”. 250 więźniów na wolności po rozmowach z USA
– Wszyscy wiedzą, że Andrzej Poczobut jest pierwszy na liście naszych oczekiwań. Nie wykluczam, że to jest powód, dla którego nie chcą go wypuścić – powiedział we wrześniu 2025 r. premier Donald Tusk. W kwestii więźnia białoruskiego reżimu nie ma w Polsce podziału politycznego. 11 listopada 2025 r. prezydent Karol Nawrocki odznaczył Poczobuta Orderem Orła Białego. Głowa państwa uzasadniła swoją decyzję „zasługami na rzecz Polaków na Białorusi, (…) walką o prawa człowieka i niezłomną postawę”.
Poczobut za krytykę Łukaszenki otrzymał wyrok jeszcze w 2011 r.
Andrzej Poczobut urodził się w 1973 r. na Białorusi. Dyplom studiów wyższych uzyskał na uniwersytecie w Grodnie. Z mediami związał się około 2000 r., kiedy zaczął działać w tej branży na Białorusi. Opisywał sytuację w kraju, także polskim mediom, m.in. „Gazecie Wyborczej” i TVP Polonia.
Dziennikarz zajmował się historią i badał losy Polaków żyjących na terenach Białorusi, poza tym, należał do Związku Polaków na Białorusi, który w 2005 r. został zdelegalizowany przez reżim Łukaszenki.
Poczobut już kilka lat temu po raz pierwszy został aresztowany i stanął przed białoruskim sądem za krytykę Łukaszenki. W 2011 r. dziennikarz otrzymał wyrok w zawieszeniu.
Organizacje dbające o prawa człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. – My, przyjaciele Andrzeja, rodzina, ale też wszyscy Polacy z Białorusi, zawsze mieliśmy i nadal mamy nadzieję na jego uwolnienie – stwierdził wiceprezes Związku Polaków na Białorusi Marek Zaniewski.