W nocy z poniedziałku na wtorek Federacja Rosyjska wznowiła zmasowane ataki powietrzne na terytorium Ukrainy. Uderzenia nastąpiły zaledwie kilka godzin po oficjalnym wygaśnięciu trzydniowego zawieszenia broni, które obowiązywało od soboty. Główne uderzenie dronów zostało skierowane na stolicę kraju, Kijów, oraz kluczowe ośrodki miejskie, takie jak Zaporoże, Dniepr, Charków i Chersoń.

-
Trzydniowe zawieszenie broni wygasło w nocy z poniedziałku na wtorek. Rosja wznowiła zmasowane ataki na Ukrainę kilka godzin później.
-
Rosyjskie drony uderzyły w Kijów, Zaporoże, Dniepr, Charków oraz Chersoń. Alarmy ogłoszono w większości miejscowości na wschodzie kraju.
-
W stolicy szczątki maszyny spadły na dach 20-piętrowego bloku. Uszkodzone zostało także przedszkole.
Nocne naloty zakończyły okres względnego spokoju w stolicy Ukrainy. W nocy zawył pierwszy alarm powietrzny nad Kijowem od 8 maja. Według informacji przekazanych przez lokalne władze systemy obrony przeciwlotniczej odpierały ataki nad miastem przez wiele godzin. Szef administracji wojskowej Kijowa, Tymur Tkaczenko, poinformował na Telegramie o incydencie w jednej z dzielnic mieszkaniowych. „Szczątki drona spadły na dach 20-piętrowego budynku mieszkalnego w stolicy” – przekazał urzędnik.
W trakcie trwania nalotów Tkaczenko apelował do mieszkańców o zachowanie najwyższych środków ostrożności. „Wrogie drony są obecnie nad Kijowem. Prosimy o pozostanie w domach do czasu odwołania alarmu” – napisał nad ranem na swoim kanale. Służby ratunkowe pracujące na miejscu zdarzenia potwierdziły, że uszkodzeniu uległy również przedszkole oraz inne obiekty cywilne w obwodzie kijowskim.
Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) opublikowała raport dotyczący skutków nocnych uderzeń. „Na szczęście nie ma ofiar śmiertelnych ani rannych. Na miejscu zdarzenia pracują ratownicy i wszystkie niezbędne służby ratunkowe” – przekazało DSNS w mediach społecznościowych. Mimo braku ofiar w stolicy, zniszczenia infrastruktury cywilnej są widoczne w wielu miejscach, co potwierdzają zdjęcia publikowane przez serwis „Ukraińska Prawda”.
Uderzenia nie tylko w Kijowie. Rozejm zakończony
Poważna sytuacja panuje również w Dnieprze, gdzie rosyjski atak wywołał pożar i doprowadził do uszkodzenia infrastruktury transportowej. Szef Dniepropietrowskiego Okręgu Obwodowego Ołeksandr Ganzha poinformował, że w wyniku ostrzału jedna osoba została ranna. Według jego relacji doszło także do licznych „uszkodzeń w infrastrukturze cywilnej”. Kolejne doniesienia o stratach napływają z obwodu sumskiego na północy oraz mikołajowskiego na południu kraju.
Zakończony w nocy rozejm został ogłoszony w ubiegły piątek przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Zawieszenie broni miało trwać od 9 do 11 maja i zostało zaakceptowane przez obie strony konfliktu. Jednak w trakcie tych trzech dni zarówno Kijów, jak i Moskwa wielokrotnie oskarżały się o naruszanie ustaleń i kontynuowanie działań zbrojnych. Rosja dążyła pierwotnie do wstrzymania walk w terminie 8-10 maja, co zbiegało się z obchodami Dnia Zwycięstwa.
Wcześniejsze próby wstrzymania ognia również nie przyniosły trwałego pokoju. Gdy 6 maja 2026 r. Ukraina jednostronnie ogłosiła rozejm, strona rosyjska nie dostosowała się do niego. W wyniku zmasowanych uderzeń pociskami balistycznymi i dronami zginęło wówczas co najmniej 27 osób, a 120 zostało rannych.