Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że poważnie rozważa włączenie Wenezueli do Stanów Zjednoczonych jako 51. stanu. Na te słowa zareagowała pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez, która podkreśliła, że jej kraj pozostaje suwerennym państwem.

-
Donald Trump twierdzi, że obywatele Wenezueli darzą go ogromną sympatią. Podczas wywiadu dla Fox News ogłosił chęci włączenia kraju do struktur USA.
-
Wenezuela pozostaje wolnym krajem i nie jest kolonią – takie stanowisko przedstawiła Delcy Rodriguez w odpowiedzi na deklaracje Białego Domu.
-
Operacja wojskowa z połowy stycznia 2026 r. zmieniła układ sił. Wojska USA pojmały wówczas Nicolasa Maduro, co otworzyło drogę do obecnych zmian.
W rozmowie z telewizją Fox News Donald Trump stwierdził, że „poważnie rozważyłby uczynienie Wenezueli 51. stanem USA”. Jako główne powody wskazał bogactwa naturalne tego kraju oraz nastroje społeczne. Według prezydenta USA Wenezuela posiada złoża ropy naftowej o wartości 40 bilionów dol. Trump wyraził również przekonanie o swojej popularności w regionie, dodając: – Wenezuela kocha Trumpa.
Deklaracje te spotkały się z natychmiastową odpowiedzią władz w Caracas. Pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez, która przejęła stery w państwie w styczniu 2026 r. po operacji wojskowej USA i pojmaniu Nicolasa Maduro, stanowczo odrzuciła wizję aneksji.
– Nigdy byśmy tego nie rozważali, bo jeśli jest coś, co nas, Wenezuelczyków i Wenezuelki, łączy, to właśnie miłość do naszego procesu niepodległościowego oraz do naszych bohaterów i bohaterek niepodległości – przekazała Rodriguez cytowana przez media.
Podczas spotkania z dziennikarzami Rodriguez wielokrotnie zaznaczała podmiotowość swojego kraju. – Będziemy nadal bronić naszej integralności, naszej suwerenności, naszej niepodległości i naszej historii. Wenezuela nie jest kolonią, ale wolnym krajem – oświadczyła.
Rozwojowe stosunki na linii USA-Wenezuela
Mimo tak stanowczego sprzeciwu wobec planów Trumpa, administracja w Caracas kontynuuje dialog z Waszyngtonem. Rodriguez poinformowała, że trwają prace nad „programem współpracy dyplomatycznej” ze Stanami Zjednoczonymi.
Biały Dom zachowuje powściągliwość w komentowaniu szczegółów wypowiedzi prezydenta. Anna Kelly z biura prasowego stwierdziła jedynie na antenie Fox News, że Donald Trump jest „znany z tego, że nigdy nie akceptuje status quo”. Jednocześnie pochwaliła Rodriguez za dotychczasową kooperację.
Obecnie Stany Zjednoczone sprawują faktyczną kontrolę nad eksportem i sprzedażą wenezuelskiej ropy naftowej. Sytuacja ta jest wynikiem operacji sił zbrojnych USA w Caracas, która doprowadziła do obalenia poprzedniego reżimu.
Trump już wcześniej sugerował możliwość rozszerzenia terytorium USA, zamieszczając w mediach społecznościowych grafiki Wenezueli z amerykańską flagą. W przeszłości podobne sugestie kierował pod adresem Grenlandii oraz Kanady.