Izrael i USA zaatakowały Iran, który odpowiedział atakami rakietowymi. – Donald Trump wypełnił swoją obietnicę – skomentował w rozmowie z Zero.pl Paweł Rakowski, autor książki "Nowy Bliski Wschód. Po wielkiej wojnie Izraela".

- Iran został zaatakowany przez Izrael i USA.
- W odpowiedzi rakiety irańskie spadły na Izrael, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
- Donald Trump wypełnił swoją obietnicę, że w przypadku fiaska negocjacji będzie rozmawiał w inny sposób – skomentował Paweł Rakowski dla Zero.pl.
O przeprowadzonych uderzeniach poinformowały w sobotę rano czasu polskiego władze Izraela oraz Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym ogłosił rozpoczęcie szeroko zakrojonej operacji militarnej wymierzonej w Iran. Zapewnił jednocześnie, że kraj ten nigdy nie wejdzie w posiadanie broni atomowej.
Trump zaznaczył, że irański potencjał rakietowy zostanie zniszczony, a marynarka wojenna tego państwa ma zostać "unicestwiona". – Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez wykluczenie bezpośrednich zagrożeń ze strony reżimu irańskiego – przekazał.
Atak na Iran. "A więc wojna"
Sobotni atak na Iran w rozmowie z Zero.pl skomentował Paweł Rakowski – ekspert ds. Bliskiego Wschodu, autor książki "Nowy Bliski Wschód. Po wielkiej wojnie Izraela".
– A więc wojna. Ameryka i Izrael uderzyły w Iran. Zgodnie z ich zapowiedziami ta wojna ma potrwać cztery dni, a jej celem są obiekty i decydenci reżimu. Jednocześnie Iran uderza w Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.
Rakowski przypomniał o prowadzonych negocjacjach w Szwajcarii.
– Nic z nich nie wyszło. Nie wykluczam, że USA zniszczą obiekty, które były w nich sporne i potem ponownie zasiądą do rozmów. Donald Trump wypełnił swoją obietnicę, że w przypadku fiaska negocjacji będzie rozmawiał w inny sposób.
– Nie wiemy jeszcze, czy to powtórka z czerwca, której celem było osłabienie potencjału Iranu, czy też dojdzie do zmian politycznych w kraju. CIA i Mossad, czyli silni zawodnicy, obserwują wydarzenia i działają.
– Wojna jest jak mecz piłkarski – wiele może się zmienić, mogą wystąpić nieprzewidziane okoliczności. Zobaczymy, czy dojdzie do upadku reżimu ajatollahów – podsumował ekspert.
Czerwcowy atak na Iran
W czerwcu 2025 r., z nocy z 12 na 13, Izrael rozpoczął uderzenie, którego celem było zniszczenie programu jądrowego Iranu.
Zaatakowano kilkaset celów, w tym instalacje nuklearne i wojskowe. Liczbę ofiar śmiertelnych szacowano na 220-400. Wśród nich znalazły się osoby z kierownictwa struktur bezpieczeństwa.
