Irańska armia poinformowała, że wznawia kontrolę nad cieśniną Ormuz – podały państwowe media. Ogłoszono „powrót do stanu poprzedniego i ścisłą kontrolę armii”. Wcześniej Teheran ostrzegał, że znów zamknie cieśninę, jeśli Stany Zjednoczone nie zrezygnują z blokowania irańskich portów.

- Iran zdecydował o ponownym zamknięciu cieśniny Ormuz.
- Wcześniej przez strategiczną cieśninę przepłynął konwój czterech jednostek z gazem oraz kilka tankowców z chemikaliami.
- Iran otworzył akwen w piątek po ogłoszeniu zawieszenia broni między Libanem a Izraelem.
- Teheran zapowiadał jednak zamknięcie przejścia, jeśli USA nie wycofają swoich okrętów z regionu.
Od negocjacji do blokady. Transformacja strategii USA wobec Iranu
„W następstwie wcześniejszych porozumień Islamska Republika Iranu zgodziła się, w dobrej wierze, zezwolić ograniczonej liczbie tankowców i statków handlowych na kontrolowany przepływ przez cieśninę Ormuz. Niestety, Amerykanie, notorycznie łamiąc obietnice, nadal dopuszczają się bandytyzmu i piractwa pod przykrywką tak zwanej blokady” - oświadczyła irańska armia w komunikacie cytowanym przez agencję Tasnim.
W efekcie Iran zdecydował, że cieśnina powróci „do swojego poprzedniego stanu” z siłami zbrojnymi kontrolującymi ten obszar.
Wcześniej agencja Reuters informowała, że przez cieśninę przepłynął konwój kilku tankowców. Miał to być pierwszy duży ruch statków w tym rejonie odkąd USA i Izrael rozpoczęły wojnę z Iranem.
Reuters sprecyzował, że chodzi o grupę czterech tankowców do przewozu skroplonego gazu oraz kilka tankowców z produktami naftowymi i chemikaliami. Konwój przepływał przez wody irańskie na południe od wyspy Larak. Według danych z MarineTraffic kolejne tankowce płynęły za nimi z Zatoki.
Cieśnina Ormuz ponownie zamknięta
Iran zdecydował o tymczasowym odblokowaniu cieśniny Ormuz w piątek w następstwie ogłoszenia zawieszenia broni między Libanem i Izraelem. Wcześniej Teheran wielokrotnie podkreślał, że ustanie walk jest warunkiem wznowienia żeglugi.
Zgodnie z początkowymi informacjami z Iranu cieśnina miałaby być otwarta przynajmniej do wtorku, czyli do czasu, gdy upływa zawieszenie broni między Teheranem i Waszyngtonem.
W późniejszych komunikatach Iran zapowiedział jednak, że może wznowić blokadę, jeśli Stany Zjednoczone nie wycofają okrętów z regionu cieśniny. W piątek Donald Trump zastrzegł, że mimo irańskiej decyzji o uwolnieniu żeglugi, amerykańska blokada pozostaje „w mocy”.
W efekcie Iran zdecydował w sobotę o ponownym zamknięciu cieśniny.
USA przedłużają licencję na handel z Rosją. Mimo sankcji
Kiedy kolejna runda rozmów pokojowych?
Nadal nie wiadomo, kiedy rozpocznie się kolejna runda rozmów pokojowych między Teheranem i Waszyngtonem.
– Wydaje się, że na Bliskim Wschodzie z Iranem idzie bardzo dobrze – powiedział Trump reporterom na pokładzie Air Force One.
– Negocjujemy w ten weekend. Spodziewam się, że sprawy potoczą się dobrze. Wiele z tych kwestii zostało wynegocjowanych i uzgodnionych. Główną rzeczą jest to, że Iran nie będzie miał broni jądrowej – dodał prezydent.
Jednocześnie zastrzegł, że USA mogą wrócić do bombardowania Iranu, jeśli długoterminowa umowa kończąca wojnę nie zostanie uzgodniona przed wygaśnięciem zawieszenia broni.
Niektórzy dyplomaci, na których powołuje się Reuters, stwierdzili jednak, że weekendowe rozmowy pokojowe są mało prawdopodobne. W stolicy Pakistanu nie było żadnych oznak przygotowań do przeprowadzenia negocjacji.