Europejskie państwa chcą uniezależnić się od USA i opracować metodę zabezpieczania własnych interesów w Cieśninie Ormuz. Plan, który opracowała Francja i Wielka Brytania, może zostać ogłoszony już w tym tygodniu. Kluczowe w tym będzie piątkowe spotkanie, na które nie zaproszono żadnego przedstawiciela Waszyngtonu.

- Koalicja państw europejskich chce przywrócić zaufanie przedsiębiorstw żeglugowych do korzystania z Cieśniny Ormuz po zakończeniu wojny w Iranie.
- Do tego potrzebne będzie odminowanie morskiej przeprawy. Ładunki zostały podłożone przez Iran tuż po rozpoczęciu konfliktu.
- Plan, którego głównymi autorami są władze Francji i Wielkiej Brytanii, ma zostać omówiony podczas piątkowego spotkania przywódców kilkunastu państw – informuje „Wall Street Journal”.
Rozwiązania z udziałem państw europejskich są potrzebne, bo to właśnie Stary Kontynent należy do regionów najbardziej narażonych na zakłócenia w dostawach paliwa z Zatoki Perskiej. W normalnych warunkach przez Cieśninę Ormuz przechodzi ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej i innych ważnych surowców, w tym nawozów. Obecnie ruch tankowców w tym rejonie spadł o ok. 70 do nawet 80 procent.
Z tego powodu kraje europejskie – Francja, Niemcy, czy Wielka Brytania – pracują nad sojuszem, który ma wprowadzić rozwiązania bez pomocy Stanów Zjednoczonych. Władze USA mogą wykorzystywać Cieśninę Ormuz na potrzeby polityczne, a państwa Unii za wszelką cenę chcą „obejść” ewentualne blokady.
Prezydent Francji Emmanuel Macron, zapytany o plan dotyczący Cieśniny, powiedział we wtorek, że zakłada on międzynarodową misję obronną, która nie obejmuje stron „biorących udział w konflikcie”, czyli Stanów Zjednoczonych, Izraela i Iranu.
Między trzecią a piątą rano. Generał: wtedy najłatwiej zaskoczyć państwo
Najpierw rozminowanie Cieśniny Ormuz
„Celem planu jest zapewnienie firmom żeglugowym pewności co do korzystania z cieśniny po zakończeniu walk, co według urzędników może potrwać jeszcze jakiś czas. Chodzi o regularną eskortę wojskową i nadzór – za pomocą fregat i niszczycieli – który ma dać firmom żeglugowym pewność, że przepłynięcie cieśniny jest bezpieczne. Na tym etapie nie jest jasne, jak duża obecność marynarki wojennej będzie do tego potrzebna” – poinformował „Wall Street Journal”.
Amerykański dziennik podał, że europejski plan na Cieśninę Ormuz ma trzy główne cele:
- zapewnienie logistyki umożliwiającej opuszczenie tego rejonu setkom statków, które obecnie tam utknęły,
- przeprowadzenie zakrojonej na szeroką skalę operacji rozminowywania Cieśniny,
- zapewnienie regularnej eskorty wojskowej i nadzoru – przy udziale fregat i niszczycieli – aby dać firmom żeglugowym pewność, że przepłynięcie przez wodny przesmyk jest bezpieczne.
Rozminowywanie Cieśniny Ormuz jest konieczne, bo Iran tuż po rozpoczęciu konfliktu rozłożył w niej ładunki uniemożliwiające okrętom swobodne wypłynięcie. W tym, by pozbyć się zagrożenia, mają pomóc Niemcy.
„Dysponują większymi środkami finansowymi niż Wielka Brytania i Francja, a także kluczowymi zasobami wojskowymi niezbędnymi do realizacji tej konkretnej misji, m.in. dużą liczbą trałowców” – informuje „Wall Street Journal”.
Państwa Unii chcą uniezależnić się od USA. Trzy punkty planu
W najbliższy piątek prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer będą gospodarzami internetowego spotkania przedstawicieli kilkudziesięciu krajów. Podczas rozmowy przywódców mają być omawiane szczegóły planu. Lider Partii Pracy weźmie udział w wydarzeniu w Paryżu osobiście, podczas gdy większość pozostałych krajów dołączy zdalnie.
Stany Zjednoczone nie wezmą udziału w spotkaniu. Zaproszono na nie za to Chiny i Indie, ale nie jest pewne, czy wezmą w nim udział.
