Reklama

Kosiniak-Kamysz dla Zero.pl: Bezpieczeństwo naszych żołnierzy to priorytet

Reklama
TYLKO NA

Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, uspokaja w sprawie bezpieczeństwa polskich żołnierzy po ataku Izraela i USA na Iran. W rozmowie z Zero.pl minister podkreślił, że polskie kontyngenty w Iraku i Libanie znajdują się w stanie podwyższonej gotowości, a sytuacja jest stale monitorowana przez służby i placówki dyplomatyczne.

Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. (fot. KSikorski / Shutterstock)
  • Polskie kontyngenty w Iraku i Libanie zostały postawione w stan najwyższej czujności po atakach USA i Izraela na Iran.
  • Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnia, że obecnie nie odnotowano incydentów zagrażających życiu Polaków.
  • Izrael i USA zaatakowały Iran, który odpowiedział, ostrzeliwując kraje ościenne.

Reklama

Eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie skomentował dla Zero.pl wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Bezpieczeństwo naszych żołnierzy jest dla nas priorytetem – powiedział Agnieszce Burzyńskiej.

Wicepremier i szef MON podkreślił, że oba nasze kontyngenty w tym rejonie (w Iraku i w Libanie) są w stanie podwyższonej gotowości.


Reklama

Atak na Iran. Wicepremier komentuje sytuację na Bliskim Wschodzie

Żołnierze przebywający w bazach stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa, w tym działania ograniczające ryzyko, związane z zagrożeniami pośrednimi, takimi jak ostrzał rakietowy oraz ataki z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Rozmieszczenie personelu odbywa się zgodnie z planami ochrony sił, czyli Force Protection, a infrastruktura bazowa zapewnia wymagany poziom zabezpieczenia – podał Kosiniak-Kamysz.


Reklama

Wicepremier dodał, że nie było incydentów niebezpiecznych dla polskich oddziałów.

– Na obecnym etapie nie odnotowano zdarzeń stanowiących zagrożenie dla życia i zdrowia polskich żołnierzy. Zdolność polskich kontyngentów wojskowych do realizacji zadań mandatowych pozostaje utrzymana.

– Po porannym ataku Izraela i USA na Iran na bieżąco otrzymujemy i analizujemy informacje od szefów wojskowych placówek dyplomatycznych, szczególnie z Izraela i USA. Działają także odpowiednie służby, mające informacje i analizujące dalsze scenariusze zdarzeń – podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz dla Zero.pl.


Reklama

Atak USA i Izraela na Iran

W sobotę Izrael i Stany Zjednoczone zaatakowały Iran. Celem ataków była infrastruktura nuklearna, obiekty wojskowe oraz polityczne. W odpowiedzi Irańczycy odpowiedzieli atakami rakietowymi w stronę Izraela, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i innych państw w regionie.


Reklama

Eskalację potępiła społeczność międzynarodowa.

„Potępiam dzisiejszą eskalację militarną na Bliskim Wschodzie. Użycie siły przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi oraz późniejszy odwet ze strony Iranu w całym regionie podważają międzynarodowy pokój i bezpieczeństwo” – napisał sekretarz generalny ONZ António Guterres na X.


Reklama