Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” wywołała natychmiastową reakcję w Warszawie i wniosek o odebranie mu Orderu Orła Białego. W rozmowie z portalem Zero.pl dr Łukasz Jasina, historyk i były rzecznik MSZ, ostro ocenia postawę Kijowa, błędy polskiej dyplomacji oraz brak rozliczenia Ukraińców z tragedią Wołynia.

- Kontrowersyjny ruch Wołodymyra Zełenskiego skłonił Karola Nawrockiego do podjęcia kroków w celu odebrania mu najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.
- Zdaniem dr. Jasiny polskie elity przez lata niesłusznie odkładały trudne rozmowy historyczne na boczny tor, dając Ukrainie taryfę ulgową, która nie przyniosła rezultatów.
- Ekspert podkreśla, że mimo oporów polityków temat zbrodni wołyńskiej zaczyna coraz mocniej przenikać do świadomości zwykłych Ukraińców, m.in. dzięki emigracji do Polski.
Polska opinia publiczna w ostatnim tygodniu skupiła swoją uwagę na decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W reakcji na tę decyzję prezydent Polski Karol Nawrocki wystąpił do kapituły Orderu Orła Białego z wnioskiem o odebranie tego odznaczenia przywódcy Ukrainy.
O historii polsko-ukraińskiej i współpracy Polski z Ukrainą portal Zero.pl rozmawiał z dr. Łukaszem Jasiną, historykiem i byłym rzecznikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Łukasz Jasina: Historia jest ważna i zawsze będzie problemem
Dr Jasina zwraca uwagę, że prezydent Zełenski mógł dokonać innego wyboru z tysiącletniej historii Ukrainy.
– Symboli potencjalnie zagrzewających do walki Ukraińców jest bardzo dużo. Często są to symbole antypolskie, ale od X wieku do 1990 r. tych symboli jest naprawdę bardzo dużo, również związanych z walką z Rosją – mówi historyk.
Były rzecznik MSZ zauważa, że Ukraina nie rozliczyła się ze swoją historią.
– Przez 30 lat Polska najpierw dawała Ukrainie czas na zrozumienie polskiej perspektywy, czekając na dojrzenie ukraińskich elit politycznych. Nie oczekiwaliśmy od Ukrainy tego, czego oczekiwano od nas. Polska rozliczyła się z trudną historią. Potem, jak nadeszła wojna, wielu polityków polskich, w tym prezydent Andrzej Duda, mówiło, aby czekać do końca wojny. Było to myślenie błędne – wskazuje.
Jasina podkreśla wagę historii i emocji z nią związanych.
– Wiele osób, szczególnie na lewicy, twierdzi, że da się prowadzić politykę bez historii. Nie jest to prawda. Historia jest ważna i zawsze będzie problemem – ocenia.
Jasina: Ukraińska elita tego nie zrozumiała i niestety tego pożałuje
Ekspert mówi też o wpływie decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na podejście Polaków do Ukrainy i podkreśla stosunek Polski oraz innych krajów europejskich do niepodległości Ukrainy.
– Największym problemem jest to, że nawet najbardziej ufający Ukrainie Polacy stracili zaufanie po tej decyzji Zełenskiego. Polska jest jedynym dużym i znaczącym krajem, któremu tak naprawdę zależy na niepodległości Ukrainy. Niezależnie od rządu wspierała Ukrainę, inne państwa są gotowe do porozumienia z Rosją, również kosztem Ukrainy. Ukraińska elita tego nie zrozumiała i niestety tego pożałuje – stwierdza.
Zdaniem dr. Jasiny teraz „pewne sprawy będą zawieszone”, „nie będzie spotkań prezydenta Nawrockiego z prezydentem Zełenskim”. Kontrowersyjna decyzja prezydenta Ukrainy nie powinna jednak wpływać na np. wsparcie wojskowe.
– Ukraina zrobiła, co zrobiła. Polska zareagowała. Kolejnym krokiem będzie pewnie odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu. Premier pewnie tego nie podpisze. Im mniej ruchów państwa, tym lepiej – zauważa.
Rozmowa o zbrodni wołyńskiej: Nie będzie lepszego momentu
W ocenie eksperta nie da się już dłużej unikać rozmowy o trudnej historii polsko-ukraińskiej i Wołyniu.
– Zawsze wiele osób mówiło, że to zły moment na rozmowę o historii. Nie będzie lepszego momentu. Nie da się tego ukryć, zasłonić innymi tematami. Nie ma innego wyjścia i musimy się tym zająć – wskazuje.
Pięknie zapowiedziana kronika katastrofy Rafała Trzaskowskiego
Dr Jasina uważa, że wydarzenia ostatnich dni sprawią, że do szerszej świadomości narodu ukraińskiego przebije się temat zbrodni wołyńskiej.
– Wołyń nie jest szerzej znany w świadomości Ukraińców. To się zmienia w ostatnim czasie, zwłaszcza dzięki Ukraińcom mieszkającym w Polsce. Teraz ten temat coraz bardziej będzie przenikał do świadomości – podsumowuje.
