BLIK dołącza do walki z nielegalnym hazardem w sieci. Płatności realizowane na rzecz tego typu podmiotów będą automatycznie blokowane. Wprowadzenie takiego mechanizmu wymagało uzyskania zgody NBP.

- Po uzyskaniu zgody prezesa NBP, BLIK zacznie blokować płaty kierowane do nielegalnych serwisów hazardowych.
- Mechanizm zacznie działać 1 września 2026 r. i obejmie wyłącznie ten konkretny rodzaj transakcji. Blokada będzie wykorzystywać rejestr podmiotów prowadzony przez Ministerstwo Finansów.
- Blokada nie jest w stanie całkowicie wyeliminować wpłaty BLIK-iem na rzecz nielegalnych serwisów hazardowych.
Nielegalne strony hazardowe są nadal dużym problemem w Polsce, choć powstają kolejne mechanizmy mające na celu ograniczenie ich działalności. Nowym elementem będzie ograniczenie dokonywania płatności za pomocą BLIK-a, choć trudno powiedzieć, czy to faktycznie okaże się skuteczne.
BLIK blokuje wpłaty do nielegalnych serwisów hazardowych. Jak działa mechanizm?
Wraz z początkiem września Polski Standard Płatności wdroży blokadę, która uniemożliwi kierowanie płatności za pomocą BLIK-a do serwisów zajmujących się nielegalnym hazardem. Wprowadzenie mechanizmu wymagało uzyskania zgody prezesa NBP.
Blokada będzie działać automatycznie i wykorzysta do tego bazę Ministerstwa Finansów. System automatycznie sprawdzi, czy odbiorca płatności znajduje się w rejestrze domen podmiotów oferujących nielegalne w Polsce gry hazardowe.
Aktualnie w rejestrze znajduje się ponad 55 tys. stron internetowych i baza jest stale aktualizowana. Miesięcznie jest do niej dopisywanych średnio ok. 700 nowych rekordów.
Blokada w żaden sposób nie wpłynie na działanie wszystkich pozostałych transakcji wykonywanych za pomocą BLIK-a.
Czy blokada faktycznie będzie skuteczna? Odetnie tylko część płatności
Blokada BLIK nie odetnie całkowicie nielegalnych stron hazardowych od tej metody płatności. Te, które z niej oficjalnie korzystają faktycznie utracą taką możliwość. Choć są też takie serwisy, które mają tylko logo BLIK-a przy metodzie płatności jako formę zachęty, ale formalnie nie pozwalają na korzystanie z niej. To już jednak inny temat.
Nielegalne serwisy hazardowe korzystają z różnych pośredników płatności, którzy nie są uwzględnieni w rejestrze Ministerstwa Finansów. Dla banku jest to transakcja pomiędzy klientem, a konkretnym pośrednikiem i system nie wie, jakie jest przeznaczenie wpłaty. Takiej transakcji nowy mechanizm nie zablokuje.
Edward Warchocki nie był pierwszy, ale tylko w Polsce tak głupio do niego podchodzimy
Istnieje tu jeszcze jeden mechanizm. Jeśli w rejestrze Ministerstwa Finansów pojawia się nowa domena, pośrednicy płatności mają obowiązek zaprzestania świadczenia dla niej usług w ciągu 30 dni. Co jest do obejścia, bo wystarczy zmienić pośrednika lub skorzystać z usług takiego, którego nie obejmuje polskie prawo.
Skala nielegalnego hazardu w ostatnich latach spada, z 58,6 proc. udziału w rynku w 2017 r. do 29,1 proc. w 2024 r., ale nadal jest to realny problem. Kolejne mechanizmy stopniowo go ograniczają, choć nie wszystko da się całkowicie zablokować.
Może zainteresuje Cię:

