Chińscy inżynierowie z instytutu CARDC zaprezentowali koncepcję gigantycznego samolotu w układzie latającego skrzydła. Maszyna pomieści do 800 pasażerów, dystansując dotychczasowego rekordzistę, Airbusa A380. Projekt zapowiada rewolucję w wydajności, ale stawia też ogromne wyzwania technologiczne.

- Samolot w układzie latającego skrzydła ma mieć rozpiętość 85 m, długość 43 m i osiągać prędkość przelotową Mach 0,8.
- Połączenie kadłuba i skrzydeł znacząco obniża opór powietrza, co ma drastycznie zredukować zużycie paliwa w przeliczeniu na pasażera.
- Brak okien dla większości osób, ewakuacja 800 osób w 90 sekund oraz zbyt wąskie lotniska to główne przeszkody.
Chiński Państwowy Instytut Badawczy CARDC zaprezentował koncepcję pasażerskiego giganta, który w przyszłości może całkowicie odmienić rynek lotów dalekodystansowych. Projekt stworzony w układzie tzw. latającego skrzydła ma zabierać na pokład aż 800 pasażerów. To wynik, który deklasuje dotychczasowego lidera pojemności – Airbusa A380, mieszczącego w standardowej konfiguracji 555 osób.
Nowatorska konstrukcja zakłada całkowite scalenie kadłuba, skrzydeł oraz usterzenia w jedną, szeroką bryłę. Rozpiętość skrzydeł chińskiego samolotu ma wynosić aż 85 m (przy długości 43 m), co czyni go niemal dwukrotnie większym od słynnego amerykańskiego bombowca B-2 Spirit. Model w skali 1:52 przeszedł już udane testy w tunelu aerodynamicznym, wykazując doskonały stosunek siły nośnej do oporu.
Rewolucja w aerodynamice i niskie koszty paliwa
Głównym atutem układu latającego skrzydła jest niezwykła wydajność aerodynamiczna. Zmniejszony opór powietrza przekłada się bezpośrednio na znaczne ograniczenie zużycia paliwa lotniczego w przeliczeniu na jednego pasażera. W dobie rosnących kosztów operacyjnych oraz nacisków na redukcję emisji, taka konstrukcja stanowi niezwykle kuszącą propozycję dla linii lotniczych na całym świecie.
Droga od modelu testowego do linii produkcyjnej jest jednak niezwykle daleka i pełna przeszkód. Inżynierowie muszą rozwiązać problem komfortu podróżnych. Ze względu na ogromną szerokość kadłuba, większość pasażerów będzie usadzona daleko od osi obrotu samolotu, co przy manewrach przechylenia może wywoływać silne nudności. Dodatkowo ogromna część osób na pokładzie zostanie całkowicie pozbawiona dostępu do tradycyjnych okien.
Wyzwania bezpieczeństwa i problematyczna infrastruktura
Kolejną kluczową barierą są rygorystyczne normy bezpieczeństwa. Przepisy międzynarodowe wymagają, aby wszyscy pasażerowie mogli opuścić pokład w czasie krótszym niż 90 sekund. Sprawna ewakuacja 800 osób z gigantycznej, szerokiej przestrzeni wymaga opracowania całkowicie nowych systemów wyjść ewakuacyjnych i tras ucieczkowych, które nie mają odpowiedników w dzisiejszym lotnictwie cywilnym.
Osobną kwestią pozostaje dostosowanie światowej infrastruktury lotniskowej. Z rozpiętością 85 m chiński projekt przekracza standardowy limit 80 m ustalony przez Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Oznacza to, że maszyna nie zmieściłaby się na większości obecnych dróg kołowania, stanowisk postojowych czy w hangarach.
Chiński plan dominacji w przestworzach
Projekt gigantycznego latającego skrzydła wpisuje się w dążenie Pekinu do uzyskania pełnej niezależności od zachodnich gigantów, takich jak Boeing czy Airbus. Obok wdrożonego już modelu C919 czy projektowanego C929, Chiny konsekwentnie budują własne zaplecze technologiczne, pracując równolegle nawet nad pasażerskim samolotem naddźwiękowym C949.
Na obecnym etapie nie jest jeszcze pewne, czy zaprezentowany gigant trafi do seryjnej produkcji, czy pozostanie jedynie platformą do badań aerodynamicznych.