Reklama
Reklama
Reklama

Bogusław Bagsik poszukiwany na całym świecie. Interpol wystawił czerwoną notę

Bogusław Bagsik
Biznesmen, właściciel i założyciel spółki Art-B. Bogusław Bagsik, (fot. Tomasz Gzell / PAP)

Bogusław Bagsik, współtwórca Art-B, jest ścigany czerwoną notą Interpolu w związku z oszustwami. Od 2023 r. poszukuje go również piaseczyńska policja. Na Bagsiku ciąży wyrok sześciu lat więzienia za doprowadzenie 170 inwestorów do milionowych strat.

  • Historia Bogusława Bagsika obejmuje zarówno jedną z najgłośniejszych afer finansowych początku lat 90., jak i późniejsze postępowania dotyczące oszustw oraz prania pieniędzy.
  • Współtwórca Art-B po odbyciu wcześniejszej kary ponownie znalazł się w centrum zainteresowania organów ścigania.
  • Teraz jego poszukiwania mają charakter międzynarodowy, choć sama czerwona nota Interpolu nie oznacza automatycznie nakazu aresztowania.

Bogusław Bagsik, współtwórca spółki Art-B, jest ścigany czerwoną notą Interpolu. Informację o poszukiwaniu biznesmena zamieszczono na stronach międzynarodowej organizacji. Bagsik jest poszukiwany w związku z oszustwami, a od 2023 roku figuruje również na liście osób ściganych przez piaseczyńską policję za pranie pieniędzy i oszustwa.

Na Bagsiku ciąży wyrok sześciu lat więzienia za sprawę dotyczącą działalności spółki, która miała doprowadzić 170 inwestorów do milionowych strat. Wcześniej biznesmen odbywał karę za aferę Art-B.

Afera Art-B

Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski założyli w 1989 r. w Cieszynie spółkę Art-B. Dwa lata później wybuchła afera związana z działalnością firmy i wykorzystywaniem tzw. oscylatora, czyli możliwości oprocentowania tej samej kwoty, która była przenoszona pomiędzy bankami.

Reklama
Reklama

Sprawa szybko zyskała również wymiar polityczny. Bagsik i Gąsiorowski mieli w 1991 r. zostać ostrzeżeni przed grożącym im aresztowaniem przez urzędnika Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy oraz polityka Porozumienia Centrum Macieja Zalewskiego. Dzięki temu mieli zdążyć wyjechać do Izraela.

Art-B wcześniej wspierała między innymi związaną z PC spółkę Telegraf. Firma zaangażowała się także w pomoc znajdującej się w kryzysie fabryce Ursus, wykupując jej roczną produkcję. W lipcu 1991 r. zakład odwiedził premier Jan Krzysztof Bielecki, który publicznie wyraził niezadowolenie z roli Art-B.

Afera miała przynieść straty szacowane na około 3 biliony starych złotych, czyli 300 mln zł. Po ekstradycji do Polski w 1996 r. Bagsik stanął przed sądem. W 2000 r. został skazany na dziewięć lat więzienia, grzywnę w wysokości 5 tys. zł oraz pięcioletni zakaz pełnienia funkcji w spółkach. Z zakładu karnego wyszedł przedterminowo w 2004 r.

Reklama
Reklama

Andrzej Gąsiorowski pozostał w Izraelu do 2014 r., kiedy sprawa uległa przedawnieniu.

Przeczytaj także: Tragiczny finał poszukiwań filmowca. Służby odnalazły ciało mężczyzny

Kolejne zarzuty i wyrok

Po opuszczeniu więzienia Bagsik zaangażował się w działalność spółki, która w rzeczywistości miała być piramidą finansową, doprowadziła ona 170 inwestorów do milionowych strat.

W listopadzie 2015 r. warszawski sąd skazał byłego szefa Art-B na pięć lat więzienia. Nakazano mu również zwrot milionowych kwot pokrzywdzonym. Po apelacji wyrok został uchylony, a sprawa wróciła do sądu pierwszej instancji. Ten ponownie skazał Bagsika, tym razem na sześć lat więzienia. Biznesmen odwołał się od tego wyroku.

W 2021 r. TVN24 informowało, że Bagsik unikał rozpraw w dwóch postępowaniach. W jednym z nich zarzuty dotyczyły prania brudnych pieniędzy na szkodę szwajcarskiej spółki.

Jeszcze w kwietniu 2020 r. sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Od 2023 r. Bagsik jest poszukiwany listem gończym przez piaseczyńską policję za pranie pieniędzy i oszustwa. Teraz do poszukiwań dołączył Interpol.

Czym jest czerwona nota Interpolu?

Czerwona nota Interpolu jest międzynarodowym wnioskiem skierowanym do organów ścigania państw członkowskich o zlokalizowanie i tymczasowe zatrzymanie poszukiwanej osoby w związku z procedurą ekstradycyjną lub podobnymi działaniami prawnymi.

Reklama
Reklama

Nie jest jednak międzynarodowym nakazem aresztowania. Interpol nie dysponuje własnymi funkcjonariuszami, którzy mogliby samodzielnie zatrzymać poszukiwaną osobę. Decyzję o zatrzymaniu podejmują właściwe organy państwa, w którym dana osoba zostanie zlokalizowana.

Źródła: Zero.pl, PAP
Tagi: Policja
Reklama
Reklama