Bogusław Sonik w Porannych Rozmowach Kanału Zero skomentował aferę z udziałem radnego KO, którą ujawniło Zero.pl. – Trudno było spodziewać się innej reakcji władzy przy takiej skali naciągania – powiedział były poseł i dawny polityk Koalicji Obywatelskiej. Zdaniem gościa Agnieszki Burzyńskiej, określającego się mianem „posła Rzeczpospolitej w rezerwie” należy pytać o skalę degeneracji w placówkach medycznych.

- Były poseł Koalicji Obywatelskiej, Bogusław Sonik skomentował w Porannych Rozmowach Kanału Zero śledztwo Zero.pl, w którym ujawniliśmy zarobki lekarza-milionera, byłego już radnego KO. Zdaniem polityka, ta historia kompromituje cały obóz polityczny.
- Bogusław Sonik przekazał, że poprze Łukasza Gibałę w wyborach na prezydenta Krakowa. –Pokazał swoją troską, że zasługuje na poparcie – powiedział gość Agnieszki Burzyńskiej.
- Były parlamentarzysta krytykował ugrupowanie Donalda Tuska za, jego zdaniem, lewicowy skręt, oraz składanie obietnic wyborczych bez pokrycia.
Pytany przez Agnieszkę Burzyńską o polityczne plany, Bogusław Sonik nawiązał do kwestii wieku. – Dzisiejsza polityka chce młodych, choć jak widzimy na przykładzie młodego radnego-lekarza z KO, sama młodość nie gwarantuje jakości – mówił.
„Skala kompromitacji, która uderza w cały obóz”
Były poseł pytany o szybką reakcję partii, która pozbyła się radnego Kacprzyka, odpowiedział, że nie było innego wyjścia. – Trudno było zachować się inaczej przy takiej skali kompromitacji, która uderza w cały obóz polityczny. To było naturalne. Pytanie jak do tego doszło, że w placówkach medycznych dopuszcza się taką skalę degeneracji – powiedział Bogusław Sonik.
Polityk nawiązał też do przemian, które zaszły w samej Koalicji Obywatelskiej, co było powodem jego odejścia. – Platforma się tak zmieniła, ja się nie zmieniłem. Zmieniła się tak radyklanie, poszła w tak lewicową stronę, stała się partią bez wyrazu, troszcząc się o odzyskaną władzę i jej utrzymanie – mówił Sonik.
„Czarowanie wyborców”
Były poseł z Krakowa jest zdania, że przemiana Koalicji Obywatelskiej ma charakter koniunkturalny. – To jest czarowanie wyborców pewnym podejściem do świata i światopoglądu – głosujcie na nas, nie musicie na lewicę, my wasze marzenia też spełnimy, pod warunkiem odzyskania władzy – mówił Sonik.
Polityk opowiadał jak według niego wygląda obecnie atmosfera wewnątrz Koalicji Obywatelskiej, której szeregi opuścił. – PO stawała się partią jednego człowieka, który eliminuje wszystkich konkurentów. Boisz się o to czy znajdziesz się w następnym. Rozdaniu na liście. Emocją dominującą jest strach który towarzyszył moim partyjnym kolegom – przekonywał Sonik.
Agnieszka Burzyńska pytała byłego parlamentarzystę o jego plany na przyszłość i to, jak czuje się poza bieżącą polityką. – Jeżeli masz brać czynny udział w partii, z której poglądami się nie zgadzasz… Są jakieś zasady. Ważniejsze by móc rano spojrzeć w lustro. Ja pozostaję wierny swojemu światopoglądowi – mówił „poseł Rzeczpospolitej w rezerwie” .
– Polityk, który odchodzi z bieżącej polityki znajduje się trochę na samotnej wyspie, musi uczyć się życia od nowa. Ta nieustanna aktywność polityczna jest pozorna, tak jak polityka jest grą pozorów. Patrzę na moją wnuczkę Wandzię, która sama potrafi sobie zorganizować czas i być szczęśliwa. Warto się od niej uczyć – powiedział Bogusław Sonik.
Sonik poprze Gibałę
Były poseł Koalicji Obywatelskiej wykluczył start w wyborach na prezydenta Krakowa. Powiedział, że poprze Łukasza Gibałę, którego uznaje za pracowitego i zaangażowanego w życie stolicy Małopolski. Bogusław Sonik nie wykluczył jednak powrotu do polityki. – Przemyślałbym tę decyzję – mówił pytany o sytuację, w której dostałby biorące miejsce na liście.
Artykuł aktualizowany.