Reklama
Reklama
Reklama

Specjalne traktowanie polityków KO w szpitalu. Kaczyński: Ich prywatny SOR

„Wygląda na to, że jedynym zabiegiem, jakiego nie oferowano politykom Platformy Obywatelskiej na ich prywatnym SORze, były porody” – pisze w sieci Jarosław Kaczyński. Prezes PiS nawiązuje do porannej publikacji Zero.pl, w której ujawniliśmy kulisy działania warszawskiego oddziału ratunkowego w Szpitalu Południowym. Politycy władzy korzystali z szybkiej ścieżki do badań, omijając czekających od wielu godzin pacjentów.

Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek, Radosław Fogiel
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w Sejmie. (fot. Albert Zawada / PAP)
  • Komplet badań w niespełna kwadrans, do tego poczekalnia w komfortowym saloniku dla VIP. Takimi przywilejami – jak ujawnił w Zero.pl Patryk Słowik – cieszyli się politycy Koalicji Obywatelskiej na SOR w warszawskim Szpitalu Południowym. 
  • Publikacja wywołała szereg komentarzy, w tym czołowych polityków opozycji. 
  • Głos w sieci zabrał m.in. Jarosław Kaczyński.

„Wygląda na to, że jedynym zabiegiem, jakiego nie oferowano politykom Platformy na ich „prywatnym” SORze, były porody. To akurat obecny rząd proponuje innym” – stwierdził w portalu X prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Wcześniej na ustalenia Zero.pl zareagował także wspóllider Konfederacji. 

Reklama
Reklama

„Obecny dziadowski system ochrony zdrowia jest świetny dla lekarzy, bo zarabiają miliony, dla Big Pharmy, bo zarabiają miliardy i dla polityków, bo mają badania poza kolejnością, saloniki VIP i miejsca w radach nadzorczych szpitali. Jest tylko beznadziejny dla pacjentów, którzy za to wszystko płacą i muszą potem umierać w kolejkach. Trzeba w końcu zmienić ten system!” – wezwał Sławomir Mentzen. 

Radny-milioner-lekarz, warszawski SOR i specjalne traktowanie polityków KO

Od rana w portalu Zero.pl można przeczytać nowy tekst Patryka Słowika. Dziennikarz w publikacji o warszawskim Szpitalu Południowym ujawnia schemat specjalnego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej na tamtejszym SOR. Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników placówki wynika, że koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk w publicznym szpitalu de facto stworzył przychodnię dla polityków.

Reklama
Reklama

To właśnie ten lekarz (bez specjalizacji), radny Ursusa oraz do niedawna członek Koalicji Obywatelskiej na przestrzeni roku zarobił 1,6 mln zł w czterech placówkach medycznych. 28-latek miał przepracować w Warszawskim Szpitalu Południowym średnio 331 godzin miesięcznie. Daje to statystycznie 11 godzin dziennie, dzień w dzień, 365 dni w roku. 

W czasie dyżurów – co również wskazaliśmy w Zero.pl – Kacprzyk występował w państwowej telewizji, chwalił się w mediach społecznościowych działalnością polityczną, wizytował także Senat

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama