„Ekipa Tuska stworzyła dwie Polski. Jedna stoi w kolejce, a druga stoi przy korycie”, „Konkret KO nr 30 ze 100 konkretów: znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi. Jak obiecali, tak zrobili. Brawo Tusk” – to pierwsze komentarze polityków po najnowszym tekście Zero.pl. Opisaliśmy w nim kulisy SOR w warszawskim Szpitalu Południowym, gdzie politycy władzy korzystali z szybkiej ścieżki do badań, omijając czekających od wielu godzin pacjentów.

- Zamiast kilkugodzinnego oczekiwania – komplet badań w niespełna kwadrans. Do tego poczekalnia w komfortowym saloniku dla VIP. Takimi przywilejami – jak ujawnił w Zero.pl Patryk Słowik – cieszyli się politycy Koalicji Obywatelskiej na SOR w warszawskim Szpitalu Południowym.
- „Nie ma pieniędzy na służbę zdrowia. Nie ma terminów dla pacjentów. Jest za to 1,6 mln zł dla młodego działacza KO i SOR-express dla innych polityków KO” – ocenia Przemysław Czarnek (PiS).
- Z kolei radny Warszawy Jan Mencwel (Miasto Jest Nasze) wzywa do dymisji szefa warszawskich struktur KO. „Jeśli Marcin Kierwiński nie zostanie odwołany to znaczy, że wolno wszystko. Tusku musisz” – apeluje samorządowiec.
Od rana w portalu Zero.pl można przeczytać nowy tekst Patryka Słowika. Dziennikarz w publikacji o warszawskim Szpitalu Południowym ujawnia schemat specjalnego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej na tamtejszym SOR. Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników placówki wynika, że koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk w publicznym szpitalu de facto stworzył przychodnię dla polityków.
To właśnie ten lekarz (bez specjalizacji), radny Ursusa oraz do niedawna członek Koalicji Obywatelskiej na przestrzeni roku zarobił 1,6 mln zł w czterech placówkach medycznych. 28-latek miał przepracować w Warszawskim Szpitalu Południowym średnio 331 godzin miesięcznie. Daje to statystycznie 11 godzin dziennie, dzień w dzień, 365 dni w roku.
W czasie dyżurów – co również wskazaliśmy w Zero.pl – Kacprzyk występował w państwowej telewizji, chwalił się w mediach społecznościowych działalnością polityczną, wizytował także Senat.
Na najnowszą publikację reagują już pierwsi politycy.
„Nie ma pieniędzy na służbę zdrowia. Nie ma terminów dla pacjentów. Jest za to 1,6 mln zł dla młodego działacza KO i SOR-express dla innych polityków KO. Ekipa Tuska stworzyła dwie Polski. Jedna stoi w kolejce, a druga stoi przy korycie” – napisał w sieci Przemysław Czarnek (PiS).
SOR w Szpitalu Południowym i radny-lekarz-milioner z KO. Będzie dymisja Kierwińskiego?
„Dawid Kacprzyk nie był wypaczeniem. On był esencją i sercem patologicznego systemu folwarcznego zbudowanego w Warszawie przez Koalicję Obywatelską. Jeśli po ustaleniach Patryka Słowika nie będzie dymisji szefa struktur Marcina Kierwińskiego to znaczy, że wolno wszystko. Tusku musisz” – wzywa Jan Mencwel (współzałożyciel Miasto Jest Nasze).
„Warszawski Szpital Południowy ma stratę. Prezes szpitala Anna Łukasik zadbała za to, aby działacze PO na specjalnie wydzielonej sekcji SOR-u mieli nowe wygodne meble. Powiedzieć że wstyd, to nic nie powiedzieć” – ocenia były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński (PiS).
Temat nowej publikacji poruszył także Wojciech Machulski (Konfederacja). „Konkret nr 30 ze 100 konkretów KO: „znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi”. Jak obiecali, tak zrobili. Brawo Donaldzie Tusku” – pisze w portalu X.
Głos zabrał także wicemarszałek Sejmu. „Całe państwo traktują tak jak ten szpital” – ocenia Krzysztof Bosak.
„No i po co mają coś naprawiać. U nich działa” – ironizuje Maciej Konieczny (Partia Razem).
Dziennikarze o nowych ustaleniach Zero.pl: historia złapania za rękę wzorowa
Tekst o warszawskim Szpitalu Południowym komentują także dziennikarze polityczni.
„Tekstu zazdroszczę, historia złapania za rękę wzorowa, problem dla KO olbrzymi, bo to jest jedna z tych story, którą da się opowiedzieć w windzie” – ocenia Marcin Fijołek z Polsat News.
„Po takich tekstach powinien upadać rząd (a co najmniej samorząd). Patryku Słowiku – dobrą robotę robicie (😉), mam nadzieję że przyszłoroczne Grand Pressy nie zignorują nowego źródła grubych newsów o patologiach w Polsce” – pisze Maciej Bąk (Radio Zet).
„Co za dno. Brawo KO, kolejki są dla frajerów, czyli dla nas” – ocenia Rafał Madajczak.
„To jak to było z tym równym dostępem do ochrony zdrowia?! Od dawna mówiłem, że Lenz był tylko przykładem patologii. Jednym z bardzo wielu” – wskazuje Michał Janczura (Wirtualna Polska).
