Reklama
Reklama
Reklama

Koniec programu CPN uderzy w kierowców. Tak podrożeje benzyna i diesel

Na początku wakacji kierowcy płacą za paliwo mniej niż przed rokiem, ale sytuacja może zmienić się już od 1 lipca. Jak wskazuje biuro Reflex, zakończenie programu „Ceny Paliwa Niżej” i powrót 23-proc. stawki VAT mogą oznaczać podwyżki sięgające nawet 60 gr za litr.

Woman,Holding,A,Fuel,Nozzle,Fills,Up,A,Car,At
Ceny paliw wzrosną od lipca? Koniec programu CPN i powrót VAT 23 proc. (fot. T.Vyc / Shutterstock)
  • Ceny paliw w Polsce są obecnie niższe niż rok temu, a największy spadek dotyczy oleju napędowego, który potaniał o 24 gr za litr.
  • Eksperci Reflex wskazują, że zakończenie programu CPN i powrót wyższego VAT mogą znacząco podnieść ceny na stacjach.
  • W przypadku zmian od 1 lipca benzyna i diesel mogą zdrożeć o 40–60 gr za litr, a na autostradach ceny mogą ponownie przekroczyć 7 zł.

Początek wakacji przyniósł kierowcom korzystne informacje dotyczące cen paliw. Tankowanie jest obecnie tańsze niż przed rokiem, jednak według ekspertów sytuacja może zmienić się w najbliższych dniach. Powodem jest możliwe zakończenie programu „Ceny Paliwa Niżej” oraz powrót 23-proc. stawki VAT na paliwa.

Biuro Reflex ocenia, że w takim scenariuszu wzrost cen detalicznych będzie trudny do uniknięcia. Eksperci prognozują, że benzyna i olej napędowy mogą podrożeć od 40 do 60 gr  za litr.

Analitycy zwracają uwagę, że rynek paliw pozostaje obecnie pod wpływem kilku przeciwstawnych czynników. Z jednej strony spadają ceny ropy naftowej, co sprzyja tańszemu tankowaniu. Z drugiej strony planowane zmiany podatkowe mogą szybko przełożyć się na ceny przy dystrybutorach.

Reklama
Reklama

Ceny paliw niższe niż przed rokiem

Według Urszuli Cieślak i Rafała Zywertu z Reflexu obecne prognozy dotyczące wakacyjnych cen paliw są obarczone dużą niepewnością. Eksperci wskazują na systematyczne zwiększanie podaży ropy z regionu Bliskiego Wschodu, które doprowadziło do spadku cen surowca do poziomów notowanych przed eskalacją konfliktu z Iranem.

Jednocześnie analitycy podkreślają, że wpływ na rynek mogą mieć także czynniki sezonowe. W drugiej połowie wakacji znaczenie może mieć między innymi sezon huraganów, który w przypadku zaburzenia równowagi między popytem a podażą może przełożyć się na wzrost cen.

Aktualnie kierowcy korzystają jednak z niższych stawek niż jeszcze rok temu. Reflex podał, że największy tygodniowy spadek odnotowano w przypadku oleju napędowego, który potaniał o 24 gr na litrze.

Benzyna i diesel mogą podrożeć nawet o 60 gr

W piątek średnia cena benzyny 95 wynosiła 5,91 zł za litr. To o 9 gr mniej niż tydzień wcześniej. Za benzynę 98 kierowcy płacili średnio 6,62 zł za litr, czyli o 4 gr mniej niż poprzednio.

Reklama
Reklama

Oleju napędowego nie można było kupić średnio za 6,05 zł za litr, co oznacza spadek aż o 24 gr . Z kolei autogaz kosztował przeciętnie 3,38 zł za litr, czyli o 7 gr mniej niż tydzień wcześniej.

Zdaniem ekspertów Reflexu rynek uwzględnił już skutki przywrócenia wyższej stawki akcyzy. Znacznie większe znaczenie dla cen detalicznych będzie miał natomiast powrót 23-proc. podatku VAT.

Jeśli zmiana dokona się 1 lipca, to benzyna i olej napędowy podrożeją o około 40–60 gr na litrze” – wskazali analitycy Reflexu. Ich zdaniem nawet rezygnacja właścicieli stacji z części własnej marży nie pozwoli całkowicie uniknąć podwyżek.

Eksperci przewidują, że po powrocie wyższej stawki VAT cena benzyny 95 może wzrosnąć do około 6,50 zł za litr. Benzyna 98 może kosztować około 7,35 zł, olej napędowy około 6,70 , a autogaz około 3,29 zł.

Najwyższych cen kierowcy mogą spodziewać się tradycyjnie na stacjach zlokalizowanych przy autostradach i drogach ekspresowych. W takich miejscach litr benzyny lub diesla może ponownie przekroczyć poziom 7 zł.

Źródła: Zero.pl, PAP
Piotr Białczyk
Piotr BiałczykDziennikarz
Tagi: paliwo
Reklama
Reklama