Reklama
Reklama
Reklama

„Kraj węgla odkrywa OZE”. Niemcy cieszą się ze zmian w Polsce, martwi ich prezydent

Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” z zadowoleniem stwierdza, że Polska coraz mocniej zwraca się ku odnawialnym źródłom energii: energetyce wiatrowej i słonecznej. Niepokój autora tekstu budzi natomiast to, że część inicjatyw rządu w zakresie polityki klimatycznej napotyka opór ze strony prezydenta Karola Nawrockiego.

Polska odkrywa OZE – zauważa niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”
Polska odkrywa OZE – zauważa niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (fot. Michał Zieliński / PAP)
  • Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” poświęcił obszerny artykuł zmianom w polskim miksie enrgetycznym.
  • Jak zauważa, Polacy zmienili nastawienie do zmian klimatu i są coraz bardziej świadomi, jakie ryzyko niosą one dla przyszłych pokoleń.
  • Korespondent „FAZ” w Warszawie przypomina, że rząd Donalda Tuska zapowiedział przyspieszenie rozwoju OZE. Zarazem stwierdza, że w tym obszarze napotyka na opór ze strony prezydenta Karola Nawrockiego.

W artykule opublikowanym we „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, który cytuje serwis Deutsche Welle, podkreślono, że jeszcze dekadę temu Polska w 90 proc. opierała swoją produkcję energii elektrycznej na węglu. Tymczasem na początku 2026 r. jego udział w generacji spadł do 52 proc. – pisze warszawski korespondent gazety Stefan Locke.

Péter Magyar wyciąga wnioski po niedoszłym blackoucie. Przy okazji dostało się Orbánowi

Węgiel nie dominuje jak kiedyś, ale wciąż trzyma się mocno

Niemiecki dziennikarz nie zajrzał jednak do najnowszych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) z połowy lipca. Pokazują one, że procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii wzrósł w Polsce w czerwcu do 38,6 proc., zaś procentowy udział węgla brunatnego w czerwcu w całkowitej generacji wyniósł 19,9 proc. (w obu przypadkach oznaczało to wzrost w ujęciu rok do roku). Razem daje to 58,5 proc., a więc nieco wyższy wskaźnik.

Reklama
Reklama

Większe wykorzystanie źródeł węglowych miało związek z tym, że w czerwcu elektrownie na wiatr dostarczyły zaledwie 8,04 proc. całkowitej energii wobec 18,13 proc. w czerwcu 2025 r. W czerwcu wiało po prostu słabiej, a zapotrzebowanie na węgiel rosło z uwagi na wysokie temperatury. W efekcie polskie kopalnie fedrowały więcej – według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w czerwcu górnicy wydobyli 3,43 mln ton węgla kamiennego, a więc o 11 proc. więcej niż rok wcześniej.

Ponieważ jednak dość mocno świeciło wtedy słońce, to fotowoltaika w Polsce wyprodukowała w czerwcu 23,18 proc. całej energii wobec 20,47 proc. w czerwcu ub. r.

Reklama
Reklama

I to właśnie rozwój źródeł solarnych nad Wisłą zasługuje na uwagę – pisze „FAZ”, odnotowując, że dla Polski to „kolejny znaczący krok”.

Dalej dziennik przypomina, że od 2021 r. udział OZE w polskim miksie energetycznym wzrósł ponad dwukrotnie, przy czym największy wzrost odnotowano do 2023 r., kiedy rządził jeszcze PiS.

„FAZ”: Prezydent hamulcowym rządu

Jak wskazuje autor, plany gabinetu Donalda Tuska zakładają zwiększenie inwestycji w zieloną energię. Napotykają one jednak przeszkody ze strony prezydenta Karola Nawrockiego. Wyrazem tego według „FAZ” jest prezydenckie weto wobec ustawy łagodzącej obostrzenia lokalizacyjne dla elektrowni wiatrowych. Dziennik przywołuje też w tym kontekście starania prezydenta, by doprowadzić do referendum na temat unijnej polityki klimatycznej w Polsce.

Tymczasem, zdaniem autora, postawy nad Wisłą się zmieniają. „FAZ” cytuje badanie Fundacji E.ON z 2026 r., w świetle którego 69 proc. Polaków uważa, że zmiany klimatu zagrażają przyszłym pokoleniom. Ponadto 63 proc. Polaków popiera osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r., a odsetek zwolenników wycofania się z międzynarodowych porozumień klimatycznych spadł do 46 proc.

Co Polacy sądzą o transformacji energetycznej?

Prowadzi to autora do wniosku, że nasz kraj jest gotów do prowadzenia polityki energetycznej w ramach wspólnych wysiłków UE, ale pod jednym warunkiem – że dostawy energii będą bezpieczne. Niemiecka gazeta zauważa też, że aż 56 proc. mieszkańców naszego kraju (najwyższy odsetek w UE) jest przeciwna podatkowi od emisji Co2.

Autor dodaje, że z badań E.ON. wynika, iż Polacy coraz chętniej widzą w swojej okolicy infrastrukturę rowerową oraz farmy słoneczne i wiatrowe – zupełnie inaczej podchodzą jednak do samochodów elektrycznych. Pod względem poparcia dla elektromobilności nasz kraj zamyka europejską stawkę, a zdaniem ekspertów powodem są tutaj względy kosztowe.

Reklama
Reklama

Renesans węgla. Polska odrzuca, Chiny korzystają

Polska planuje odejść od energetyki węglowej do końca 2049 r. Wynika to z umowy społecznej podpisanej w maju 2021 r. między rządem a związkami zawodowymi. Wtedy mają zostać zamknięte ostatnie kopalnie węgla energetycznego.

Reklama
Reklama