Modżtaba Chamenei, najwyższy przywódca Iranu, wezwał państwa Zatoki Perskiej do jedności i współpracy muzułmanów. W opublikowanym w internecie przesłaniu wskazał, że zagrożeniem dla jedności krajów muzułmańskich są przywódcy USA i Izraela. W tle pozostają pytania o stan zdrowia i miejsce pobytu irańskiego przywódcy.

- Modżtaba Chamenei zaapelował o jedność i wspólną obronę państw muzułmańskich.
- Za „wrogów” jedności wskazał przywódców USA i Izraela.
- Od początku wojny Chamenei nie pojawił się publicznie, co wywołuje spekulacje na temat jego stanu zdrowia.
Wiadomość została opublikowana z okazji rocznicy urodzin proroka Mahometa. Modżtaba Chamenei zamieścił ją na swoim kanale w komunikatorze Telegram oraz na oficjalnej stronie internetowej. W apelu mówi o współpracy między muzułmanami oraz wspólnego przeciwstawienia się zagrożeniom.
Chamenei wskazuje USA i Izrael
Irański przywódca wezwał kraje Zatoki Perskiej do rozpoznania tego, co określił mianem „prawdziwego wroga”. Podkreślił znaczenie jedności, wspólnej obrony i współpracy państw muzułmańskich. Za przeciwników „jedności i przyjaźni” między tymi krajami uznał przywódców Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Czytaj także: Stanowski odpowiada Tuskowi. „Co zrobiliście przez pół roku?”
Modżtaba Chamenei objął stanowisko najwyższego przywódcy Iranu po swoim ojcu, ajatollahu Alim Chameneim. Ten zginął 28 lutego, pierwszego dnia wojny USA i Izraela z Iranem. Wokół następcy pojawiły się jednak liczne pytania dotyczące jego zdrowia i bezpieczeństwa.
Nie widziano go publicznie
Od początku konfliktu Modżtaba Chamenei nie był widziany publicznie. Irański emigracyjny portal IranWire informował ostatnio, że od momentu objęcia przez niego stanowiska nie spotkał się z nim żaden członek irańskiego rządu. Według tych doniesień, nie mieli go również widzieć bliscy ani przyjaciele. Jako możliwy powód wskazywane są względy bezpieczeństwa.
Wcześniej pojawiały się niepotwierdzone informacje, że Modżtaba Chamenei miał zostać poważnie ranny podczas izraelsko-amerykańskiego ataku. Brak jego publicznych wystąpień doprowadził także do spekulacji dotyczących jego śmierci. Nie zostały one jednak potwierdzone.
W środę do sprawy odniósł się prezydent USA Donald Trump. Jego zdaniem najwyższy przywódca Iranu żyje, choć może być ciężko ranny. Trump stwierdził również, że jeśli jest inaczej, Irańczycy „odgrywają całkiem niezłe przedstawienie”. Najnowszy apel Chameneiego został opublikowany w czasie utrzymujących się napięć między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.
Oglądaj także: