Reklama
Reklama
Reklama

Brytyjska marynarka śledziła rosyjskie okręty. W tle „flota cieni”

Brytyjska Royal Navy przez trzy dni monitorowała rosyjską grupę jednostek przemieszczającą się przez Morze Północne i kanał La Manche. Wśród obserwowanych jednostek znalazł się rosyjski niszczyciel „Admirał Lewczenko” oraz statki towarowe objęte sankcjami. W operacji wykorzystano także śmigłowiec, a działania prowadzono we współpracy z siłami NATO.

hpwolmuxcaa_7k8
Royal Navy przeprowadziła trzydniową operację monitorowania rosyjskiej grupy jednostek na Morzu Północnym i w kanale La Manche (fot. Royal Navy / X)
  • Royal Navy przez 72 godziny obserwowała rosyjskie jednostki na Morzu Północnym i w kanale La Manche.
  • Brytyjczycy monitorowali niszczyciel „Admirał Lewczenko” oraz statki „Generał Skobielew” i „Sparta”, wskazywane jako część aktywności tzw. floty cieni.
  • W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. brytyjska marynarka odnotowała 25-procentowy wzrost aktywności związanej z obserwowaniem rosyjskich działań w porównaniu z 2025 r.

W operacji uczestniczyły trzy brytyjskie jednostki: niszczyciel rakietowy HMS Duncan, fregata HMS St Albans oraz patrolowiec HMS Severn. Z pokładu fregaty wystartował również śmigłowiec Merlin, który został wykorzystany do prowadzenia obserwacji z powietrza.

Czytaj także: Weto w sprawie e-dziennika to zła decyzja

Brytyjskie okręty śledziły rosyjski niszczyciel „Admirał Lewczenko”, który towarzyszył statkom towarowym „Generał Skobielew” i „Sparta”. Rosyjska grupa płynęła na południe, w kierunku kanału La Manche. W rejonie cieśniny Kaletańskiej działania obserwacyjne zostały dodatkowo wsparte przez lotnictwo.

Reklama
Reklama

Royal Navy obserwowała rosyjskie jednostki

Według informacji brytyjskiego Ministerstwa Obrony, w przejściu uczestniczyła również rosyjska fregata „Nieustraszimyj”. Jej zadaniem miała być ochrona rosyjskich jednostek przemieszczających się przez obszary, które znajdują się w szczególnym zainteresowaniu brytyjskich władz.

Royal Navy utrzymywała kontakt z rosyjską grupą podczas jej przemieszczania się przez Morze Północne oraz kanał La Manche. W pobliżu Ushant, u zachodnich wybrzeży Francji, dalsze monitorowanie jednostek zostało przekazane sojuszniczym siłom NATO. Równolegle brytyjski patrolowiec HMS Mersey prowadził osobną operację obserwacyjną rosyjskiego tankowca zaopatrzeniowego „Akademik Paszyn”.

Reklama
Reklama

Brytyjczycy zwiększają aktywność na morzu

Dowódca HMS St Albans komandor Oli Ayers podkreślił, że brytyjska fregata działała wspólnie z innymi okrętami oraz statkami powietrznymi NATO. Jak zaznaczył, Royal Navy będzie kontynuować tego typu misje we współpracy z sojusznikami również w kolejnych miesiącach.

Czytaj także: Stanowski odpowiada Tuskowi. „Co zrobiliście przez pół roku?”

Brytyjska marynarka przekazała, że w okresie od stycznia do końca sierpnia 2026 r. liczba działań związanych z monitorowaniem rosyjskiej aktywności wzrosła o 25 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. Londyn zwraca szczególną uwagę na jednostki powiązane z tzw. rosyjską flotą cieni, wykorzystywaną m.in. do transportu objętego sankcjami.

Do zwiększenia napięcia wokół rosyjskich jednostek doszło m.in. po czerwcowej operacji Wielkiej Brytanii, podczas której przechwycono na kanale La Manche objęty sankcjami tankowiec Smyrtos. Najnowsza 72-godzinna obserwacja pokazuje, że brytyjska marynarka utrzymuje wzmożony monitoring rosyjskich okrętów i statków przemieszczających się w pobliżu brytyjskich wód i szlaków morskich.

Oglądaj także:

 

Reklama
Reklama