
Co z zapowiadanym na ten tydzień spotkaniem premiera Donalda Tuska z prezydentem Karolem Nawrockim? Szef rządu stwierdził, że czeka na sms od głowy państwa. Szefowie obu kancelarii odbyli w piątek rozmowę. Przedstawiciel prezydenta postawił warunki.
- We wtorek premier Donald Tusk przekazał, że w tym tygodniu zamierza się spotkać w „cztery oczy” z prezydentem Karolem Nawrockim w związku z chaosem wokół Trybunału Konstytucyjnego.
- W czwartek szef rządu powiedział dziennikarzom w Sejmie, że czeka na sms w tej sprawie od głowy państwa.
- W piątek szef KPRM Jan Grabiec odbył rozmowę z szefem KPRP Zbigniewem Boguckim.
Tusk wyszedł bronić szefa MSWiA. „Bezzasadne, niemądre wnioski” [RELACJA]
„Powtórzyłem stanowisko Prezydenta RP, przedstawione podczas RBN: wychodzą z terenu TK kordony Policji, wchodzą do TK legalni sędziowie” – napisał na X szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
18 organizacji apeluje o reset Trybunału Konstytucyjnego. „Czas na porozumienie”
„Niech to będzie wyraz dobrej woli strony rządowej” – dodał.
Spotkanie z prezydentem
Premier Donald Tusk podczas wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego zdradził, że w tym tygodniu zamierza się spotkać w „cztery oczy” z prezydentem.
– Tu nie chodzi o to, żeby ktoś zatriumfował, ktoś kogoś upokarzał. Zaoferowałem panu prezydentowi, żeby spotkać się w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy. Żebyśmy zastanowili się, jak na trwałe obniżyć to napięcie. Pewnie zostaniemy przy swoich opiniach w wielu sprawach. Ale odczuwamy obaj wspólną odpowiedzialność, żeby w sytuacji tego narastającego zagrożenia ze Wschodu złagodzić te emocje – przyznał premier.
Jak podkreślił Tusk, chodzi o spotkanie „bez presji i politycznej nerwówki”. – Czasami taka rozmowa twarzą w twarz przynosi pewne rozwiązania. Tu nic nie jest proste, ale dla mnie jest rzeczą ważną gotowość do poważnej rozmowy. Jak zapobiec eskalacji emocji politycznych, bo dla mnie to jest najważniejsze. Być może rozwiązanie, które by usatysfakcjonowało wszystkie strony tego konfliktu wokół Trybunału nie jest dzisiaj możliwe. Ale na pewno możliwa jest uczciwa, szczera rozmowa. Właśnie bez mediów, bez żadnego szumu na temat tego, jak uchronić Polskę przed napięciem wewnętrznym – dodał.
Premier przekonany o swojej racji
Premier podkreślił, że zdaje sobie sprawy z różnej oceny sytuacji w TK. Jednak swojego zdania nie zmienia. – Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że sędziowie wybrani przez Sejm są legalnie wybranymi sędziami, bo tak stanowi konstytucja. Że sędziowie TK powinni pracować i orzekać, bo to jest ich obowiązek i prawo. (…) Było widać na sali, że w tej kwestii różnice poglądów są bardzo mocne. I te dyskusje zarówno między prawnikami, jak i politykami pokazują, że trudno będzie zbudować jakiś łatwy konsensus, porozumienie wokół tej sprawy – powiedział.
Mentzen dogaduje się z prezydentem. Mówi, co z Kaczyńskim
Celem załagodzenie sporu
Tusk podkreślił podczas konferencji, że zrobi wszystko, co w jego mocy, żeby „sytuacja w Polsce była ustabilizowana i żebyśmy mogli się skoncentrować na pracy oraz naszych obowiązkach”.
– Spróbujemy z prezydentem też poszukać jakichś rozwiązań. Może na przyszłość, które uchronią Polskę przed jakimiś wstrząsami politycznymi. (..) Jestem przekonany, że prezydent będzie z tego świadomy, że powinien skorzystać z tej oferty, że powinniśmy na stałe pracować razem we dwóch na rzecz bezpieczeństwa Polski, w tym obniżania napięcia i unikania konfliktów wewnątrz naszego kraju. I myślę, że obaj zrobiliśmy dobry krok w tę stronę – doda
Może cię zainteresować: