Reklama
REKLAMA
Reklama

Polska może uniknąć relokacji migrantów w 2027 r. Jest propozycja Komisji Europejskiej

African,And,Middle,Eastern,Migrant,And,Refugee,Emergency.,Refugee,Camp
Polska ma szansę kolejny rok nie przyjąć migrantów. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Komisja Europejska zaproponowała, aby Polska przez kolejny rok była zwolniona z obowiązku udziału w mechanizmie obowiązkowej solidarności w ramach unijnego paktu migracyjnego. Chodzi o okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2027 r. Ostateczna decyzja będzie należeć do Rady UE. Bruksela uzasadnia propozycję m.in. przyjęciem przez Polskę uchodźców z Ukrainy oraz presją migracyjną na granicy z Białorusią.

  • KE uznała Polskę za jedno z państw znajdujących się w trudnej sytuacji migracyjnej i zaproponowała zwolnienie jej z mechanizmu solidarnościowego na 2027 r.
  • Podobną propozycję przedstawiono wobec Bułgarii, Czech, Estonii, Chorwacji i Austrii. Komisarz Magnus Brunner wskazał na przyjęcie przez Polskę osób z Ukrainy oraz wykorzystywanie migracji jako narzędzia nacisku na granicy z Białorusią.
  • O przyznaniu pełnego lub częściowego zwolnienia zdecyduje Rada UE.
  • W ramach mechanizmu na 2026 r. państwa UE zobowiązały się do relokacji niespełna 9 tys. osób, choć początkowy plan zakładał 21 tys. relokacji.

Sejm zalany żółtymi plakatami. Uderzają w Tuska. Śledź naszą RELACJĘ LIVE

Jak podała KE, oprócz Polski także Bułgaria, Czechy, Estonia, Chorwacja i Austria są w trudnej sytuacji migracyjnej ze względu na skumulowane skutki migracji w ciągu ostatnich pięciu lat.

Imigracja. Potrzebujemy planu i kontroli

REKLAMA
Reklama

Zwolnienie z przyjmowania migrantów dla wybranych?

Państwa te będą mogły zwrócić się do państw członkowskich w ramach Rady UE o przyznanie pełnego lub częściowego zwolnienia przez kolejny rok z tzw. mechanizmu obowiązkowej solidarności. 

W zeszłym roku po złożeniu takiego wniosku przez Polskę kraje członkowskie zwolniły ją z obowiązków wynikających z tego mechanizmu. 

Decyzję KE ogłosił w piątek w Brukseli komisarz ds. wewnętrznych Magnus Brunner. Jak przekazał, Polska jest jednym z państw członkowskich, które mierzą się z poważną sytuacją migracyjną. Wynika to z faktu przyjęcia Ukraińców oraz z wykorzystania migracji jako narzędzia nacisku na granicy z Białorusią – powiedział.

„Polska przyjęła setki osób korzystających z ochrony czasowej”

– Polska jest oczywiście w gronie państw członkowskich, które mierzą się z poważną sytuacją migracyjną. Wynika to z faktu, że Polska przyjęła setki osób korzystających z ochrony czasowej, przybyłych z Ukrainy. Ponadto stoi przed wyzwaniami związanymi z wykorzystywaniem migracji jako narzędzia nacisku na granicy – powiedział.

REKLAMA
Reklama

„Nasze narody stają się obce we własnych krajach”. Mathieu Bock-Côté o kryzysie Zachodu

– Pod tym względem sytuacja Polski (...) nie zmieniła się od zeszłego roku. W związku z dzisiejszą decyzją Polska może zatem zwrócić się do Rady UE o obniżenie wkładu w ramach mechanizmu solidarnościowego, a Rada podejmie w tej sprawie stosowną decyzję – zaznaczył komisarz.

Mechanizm obowiązkowej solidarności w pakcie o migracji i azylu nakłada na państwa UE obowiązek udzielania wsparcia krajom, które zmagają się z presją migracyjną. Chodzi o przekazywanie środków finansowych, zapewnianie pomocy technicznej i sprzętowej, a także relokację migrantów. O tym, w jaki sposób wypełnić zobowiązania solidarnościowe, decydują poszczególne państwa członkowskie.

Na 2026 r. KE ogłosiła relokację 21 tys. osób i wkład finansowy państw w wysokości 420 mln euro. Kraje unijne zobowiązały się jednak do relokacji niecałych 9 tys. osób, z czego najwięcej miały przyjąć Niemcy – 4,5 tys. osób. W praktyce Berlin wziął na siebie rozpatrywanie wniosków azylowych osób, które przybyły do Niemiec z Włoch i Grecji. Zgodnie z unijnym prawem taki obowiązek spoczywa na pierwszym państwie w UE, do którego dotarł migrant.

REKLAMA
Reklama