
Czarne chmury zbierają się nad zarządem NBP. Może on wkrótce utracić decyzyjność po tym, jak Donald Tusk odmówił zatwierdzenia kandydatur do tego gremium. – Obecna sytuacja zmierza w kierunku zarządu komisarycznego – mówi Zero.pl były członek zarządu NBP. Jak dodaje nasze źródło, rząd może tym samym przejąć bank centralny przed zbliżającymi się wyborami: – Premier mówił przecież, że wyprowadzi Adama Glapińskiego z NBP.






















