Obecny prezes Zondacrypto, Przemysław Kral, przebywa za granicą najprawdopodobniej w towarzystwie Mariana W., znanego jako „Maniek”. Mężczyzna ten jest głównym podejrzanym w sprawie porwania Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, prawnego poprzednika Zondacrypto. W opinii śledczych Suszek najpewniej został zamordowany.

- Szef Zondacrypto Przemysław Kral ukrywa się za granicą wraz z Marianem W.
- W., pseudonim „Maniek”, jest podejrzewany o udział w uprowadzeniu Sylwestra Suszka, pierwszego szefa Zondacrypto.
- Śledczy przypuszczają, że Suszek nie żyje.
- Kral w całej sprawie Zondacrypto może być jedynie figurantem. Za sznurki kryptobiznesu ma pociągać „Maniek”.
Dziennikarze Onetu informują, że poznali kulisy przejmowania i sprzedaży majątku Sylwestra Suszka przez obecnego szefa Zondacrypto, Przemysława Krala.
Nowe tropy ws. afery Zondacrypto
„Rozmawialiśmy z uczestnikami tej operacji, poznaliśmy akty notarialne i korespondencję pokazującą, jak ów majątek został wyprowadzony przy wykorzystaniu tzw. słupów. W dokumentach odnaleźliśmy także nazwisko prawnika Roberta Lewandowskiego” – czytamy na portalu.
Prezydencie Trump, proszę śmiało przywracać cła na auta z UE. Prawie nikt nie ucierpi
„Większość majątku Suszka zarejestrowana była nie na niego, ale na związane z nim spółki” – zauważa Onet. „A zatem po zaginięciu można było przejąć ten majątek”.
Dziennikarze przywołują główną hipotezę śledczych, według której za zaginięciem Suszka stoją jego współpracownicy walczący o wpływy w branży krypto. Jak dotąd zarzuty postawiono wyłącznie Marianowi W., znanemu jako „Maniek”.
Kim jest Sylwester Suszek?
Sylwester Suszek, założyciel i wieloletni prezes giełdy BitBay – prawnego poprzednika Zondacrypto – zaginął w marcu 2022 roku. Po raz ostatni widziano go w Czeladzi, na terenie bazy paliwowej Mariana W., gdzie przedsiębiorca – znany z zamiłowania do luksusu – miał w zwyczaju uzupełniać paliwo w swoim śmigłowcu.
Onet podaje, że przed zaginięciem (doszło do niego 10 marca 2022 r.) Sylwester Suszek posiadał znaczny majątek, w tym kryptowaluty warte dziesiątki milionów oraz luksusowe auta i wspomniany śmigłowiec, które przechowywał w bazie w Czeladzi u zaufanego znajomego, czyli właśnie „Mańka”.
Według Onetu, to za pośrednictwem „Mańka” Sylwester Suszek poznał prawnika Przemysława Krala, któremu tuż przed swoim zniknięciem powierzył zarządzanie giełdą. Kral zmienił nazwę platformy BitBay na Zonda (później Zondacrypto), przeniósł jej biura do Estonii, a sam osiadł w Monako – podobno w obawie przed organami ścigania.
Hantawirus wirus na pokładzie. Co się dzieje na statku MV Hondius?
Przemysław Kral to jedynie „słup”?
Przemysław Kral opuścił Monako, kiedy w mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o problemach Zondacrypto. Onet ustalił, że mężczyzna przeniósł się do Izraela, osiadając w Cezarei. Informator portalu z Prokuratury Krajowej twierdzi, że Kralowi stale towarzyszy „Maniek”, który w rzeczywistości ma stać za sterami giełdy. W tej relacji Kral miałby pełnić jedynie rolę figuranta (tzw. „słupa”).
Katowicki wydział Prokuratury Krajowej wciąż bezskutecznie próbuje ustalić losy Sylwestra Suszka. Jak pisaliśmy na łamach Zero.pl, zespół detektywów, który współpracuje z rodziną zaginionego, uważa, że trop w sprawie twórcy Zondacrypto prowadzi do Dubaju.