
Jeszcze niedawno można było obserwować je w Polsce. Dziś część bocianów, jaskółek i żurawi jest już setki kilometrów dalej. Ich wędrówkę po Europie można śledzić dzięki specjalnemu portalowi, który gromadzi dane o niemal 600 gatunkach i jest aktualizowany każdego dnia.
- Nowa mapa pokazuje, jak ptaki przemieszczają się po Europie.
- W bazie znalazły się dane zebrane przez obserwatorów z wielu krajów.
- Polskie obserwacje są częścią większego projektu monitorującego ptaki.
- Mapy można porównywać, sprawdzając różne gatunki i kolejne lata.
Jesienna migracja ptaków trwa. Gatunki, które jeszcze niedawno były obecne w Polsce, przemieszczają się teraz na południe Europy i dalej – w kierunku Afryki. Bociany rozpoczęły długą podróż, za owadami przemieszczają się jaskółki, a żurawie można usłyszeć podczas przelotów charakterystycznym, donośnym klangorem.
Szczególnie interesująca jest w tym wszystkim wędrówka młodych kukułek. Ptaki te nie mogą liczyć podczas podróży na prowadzenie przez rodziców. Mimo to potrafią odnaleźć właściwą trasę migracji.
Teraz przemieszczanie się różnych gatunków można obserwować na jednej platformie. Umożliwia to nowa wersja EuroBirdPortal – projektu, który zbiera dane o ptakach obserwowanych w całej Europie.
Prawie 600 gatunków i setki milionów obserwacji
EuroBirdPortal pozwala sprawdzać, jak zmienia się rozmieszczenie ptaków w kolejnych tygodniach. Platforma oferuje setki animowanych map, które są aktualizowane codziennie. Dzięki temu można nie tylko zobaczyć, gdzie występuje dany gatunek, ale również prześledzić jego przemieszczanie się w czasie.
Skala zgromadzonych informacji jest ogromna. Od 2010 r. do bazy trafiło już około 750 mln obserwacji ptaków. W samym 2026 r. liczba nowych danych sięgnęła 76 mln.
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków zwraca uwagę, że jest to największy w Europie zbiór danych dotyczących przyrody, który działa praktycznie w czasie rzeczywistym.
„Prawie 600 gatunków ptaków, 750 milionów obserwacji i mapy aktualizowane każdego dnia. Nowa wersja EuroBirdPortal to największy w Europie zbiór danych o przyrodzie działający praktycznie w czasie rzeczywistym, a swój udział mają w nim również polscy obserwatorzy korzystający z ornitho i eBird” – podaje Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.
Polska częścią europejskiej sieci
Za tak dużą bazą danych stoją obserwatorzy z wielu krajów. Informacje pochodzące z 21 platform są każdego dnia przekazywane do wspólnego systemu. Całość tworzy sieć 52 organizacji ornitologicznych działających w 41 państwach.
W tym systemie swoje miejsce ma również Polska. OTOP współpracuje z EuroBirdPortal jako krajowy partner odpowiedzialny za portal ornitho.pl. Organizacja jest również głównym partnerem platformy eBird w Polsce.
Oznacza to, że obserwacja dokonana przez polskiego miłośnika ptaków nie kończy się wyłącznie na lokalnej bazie. Po odpowiednim zgłoszeniu staje się częścią znacznie większego zbioru danych, pozwalającego analizować sytuację ptaków w skali całego kontynentu.
Jedna obserwacja to mały punkt. Miliony pokazują cały obraz
Możliwości platformy nie ograniczają się do obserwowania aktualnej migracji. Mapy można ze sobą porównywać, zestawiając różne gatunki, lata czy poszczególne momenty ich wędrówki.
Dzięki temu można sprawdzić między innymi, jak wyglądała jesienna migracja w konkretnym roku i porównać ją z poprzednimi sezonami. Dane pokazują również miejsca, w których ptaki zatrzymują się podczas podróży, oraz momenty opuszczania terenów lęgowych i powrotów.
W przypadku pojedynczego zgłoszenia może chodzić tylko o jednego ptaka zauważonego przez obserwatora. Dopiero połączenie takich informacji z setkami milionów innych obserwacji pozwala dostrzec większe prawidłowości.
Widać nie tylko bociany i żurawie
Na mapach można śledzić nie tylko najbardziej charakterystyczne gatunki migrujące. Dane dotyczą również znacznie bardziej pospolitych ptaków.
Żuraw, który jeszcze niedawno znajdował się na jednej z polskich łąk, może być już daleko na południu. Podobną trasę pokonują bociany, a za przemieszczającymi się owadami podążają jaskółki.
Jednocześnie do bazy trafiają obserwacje gatunków, które na co dzień łatwo przeoczyć. Znaczenie mogą mieć także informacje o wróblach, kawkach czy kosach.