Reklama
Reklama
Reklama

Polska powinna pójść na pomoc Łotwie i Estonii? Jaki: Tak, zaraz za Amerykanami

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki gościem Kanału Zero
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki gościem Kanału Zero (fot. Kanał Zero)

– Interesuje nas, żeby Polska była silna i żeby trwała – powiedział europoseł Prawa i Sprawiedliwości w „Porannych Rozmowach Zero” w Kanale Zero. Prowadzący rozmowę Grzegorz Sroczyński zapytał, czy w obliczu pojawiających się doniesień o zagrożeniu ze strony Rosji, możliwy jest polsko-polski rozejm w polityce. Europoseł nie wykluczył takiej możliwości.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki odniósł się w Kanale Zero do czwartkowych wypowiedzi Donalda Tuska o możliwym zagrożeniu ze strony Rosji. – W ocenie wywiadów w planie rosyjskim są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę – poinformował w Sejmie premier.

– Takie zagrożenie istnieje od dawna i to nie jest tajemnica – skomentował Patryk Jaki. – On to robi (Donald Tusk – red.) pewnie ze względów politycznych – dodał. Według europosła Tusk próbuje „podtrzymać wyborców przy sobie”. 

Nowy szef klubu Polska 2050. Wybór był jednogłośny

Reklama
Reklama

Mniej polaryzacji? „To nie jest generalnie zły pomysł”

Prowadzący „Poranne Rozmowy Zero” Grzegorz Sroczyński zwrócił uwagę, że na podobne zagrożenia zwracają uwagę również inni europejscy liderzy. Zapytał, czy opozycja nie rozważa obniżenia polaryzacyjnego tonu i ataków politycznych. – Żebyście wy nie wygrażali Tuskowi od niemieckich agentów, a on wam od rosyjskich onuc – tłumaczył Sroczyński.

– To nie jest generalnie zły pomysł. Zgadzam się, elementem, który miałby skłonić Putina do potencjalnego ataku jest kalkulacja, czy dane państwo jest silne i ma możliwość odpowiedzieć – odpowiedział Patryk Jaki. Przyznał, że trudno mu sobie wyobrazić potencjalny rząd jedności narodowej tworzony wspólnie z Donaldem Tuskiem. Nie wykluczył jednak takiej możliwości.

– To co nas interesuje, to żeby Polska była silna i żeby trwała.

„Tak, zaraz za Amerykanami”. Patryk Jaki o potencjalnej obronie Łotwy i Estonii

Patryk Jaki przekonywał, że „nie ma symetrii” pomiędzy zachowaniami obecnego rządu, a rządu Zjednoczonej Prawicy.

Reklama
Reklama

– Pracowałem w Ministerstwie Sprawiedliwości, zanim zostałem posłem do Parlamentu Europejskiego i gwarantuję panu, że u nas nie było żadnych zebrań, na których mówiono tak: „dlaczego nikt z Platformy jeszcze nie siedzi” – przekonywał. – Mi się to w głowie nie mieści – dodał.

Grzegorz Sroczyński przypomniał, jak w wywiadzie radiowym były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak miał problem z odpowiedzią na pytanie, czy Polska powinna przyjść z pomocą zaatakowanej potencjalnie Łotwie lub Estonii.

– A jak pan by odpowiedział – zapytał.

– Uważam, że odpowiedź jest bardzo prosta. Tak, zaraz za Amerykanami – odparł Patryk Jaki.

Zondacrypto? Wina Tuska raz, wina Tuska dwa

Grzegorz Sroczyński nawiązał do afery Zondacrypto i do sposobu w jakiej mówią o niej politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jak przekonują, głównym odpowiedzialnym jest Donald Tusk.

Sroczyński przypomniał, że Zbigniew Ziobro, który stał na czele Suwerennej Polski, przyjął od szefa Zondacrypto 450 tys. zł. – Czy wy w tej sprawie nie potraficie powiedzieć czegoś więcej niż to, że to wina Tuska? – pytał.

Patryk Jaki zapewnił, że tak. – Ja daję panu argumenty. Jeden argument dotyczy ściśle reglamentowanego rynku. Oni mieli obowiązek (kontrolowania rynku - red.), obowiązek mają ci, którzy rządzą – przekonywał poseł. – No tak, wina Tuska raz – odparł Sroczyński.

Reklama
Reklama

– Drugi argument: myliło wszystkich to, że oni finansowali TVN, kampanię Tuska i tak dalej – kontynuował Jaki. – Wina Tuska dwa – komentował Sroczyński.

– Tak to był błąd – przyznał po chwili Jaki. – Zbigniew Ziobro mówił, że to był błąd, że mógł zrobić lepszy research – dodał. – Oni dali jeszcze więcej pieniędzy, my nie wiemy ile, na kampanię Platformy – kontynuował.

Jaki mówił o wyglądzie Katarzyny Lubnauer. Odmawia przeprosin

Grzegorz Sroczyński pytał dalej, czy Patryk Jaki powinien przeprosić wiceminister edukacji narodowej Katarzynę Lubnauer za publiczne komentarze dotyczące jej wyglądu. Chodzi o film dotyczący wprowadzenia posiłków roślinnych w szkolnych jadłospisach, który Jaki umieścił w mediach społecznościowych. Lubnauer odpowiedziała na niego we własnym nagraniu na platformie X.

Jaki powiedział, że nie zamierza przepraszać Katarzyny Lubaneuer. – Nie zrobiłem tego dlatego, żeby wskazać na jej otyłość, napiętnować i tak dalej, tylko wskazać na hipokryzję. Hipokryzją jest to, że ewidentnie sami się nie stosują do zasad, które wymuszają – stwierdził.

Cały wywiad dostępny w Kanale Zero:

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama