Reklama
Reklama
Reklama

„Who is Wojciech King?”. Absurdalna wymiana zdań w Sejmie

„Who is Wojciech King?”. Absurdalna wymiana zdań w Sejmie
„Who is Wojciech King?”. Absurdalna wymiana zdań w Sejmie (fot. Marcin Obara / PAP)

Sejmowa komisja regulaminowa rozpatrzyła w środę wniosek Prokuratury Europejskiej o uchylenie immunitetu posła Wojciecha Króla. Posłowie będą rekomendowali Sejmowi głosowanie „za”. W czasie obrad doszło do niecodziennej wymiany zdań.

  • Zaskakująca wymiana zdań na posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej, która rozpatrywała wniosek o uchylenie immunitetu posła Wojciecha Króla.
  • Poseł Paweł Śliz z Polski 2050 przekonywał, że Prokuratura Europejska dopuściła się błędów formalnych, a do komisji „wpłynęły tak naprawdę dwa wnioski”: w języku polskim i w języku angielskim.
  • Śliz cytował obie wersje językowe i zwracał uwagę na kuriozalne błędy w tłumaczeniu na angielski.

Komisja regulaminowa będzie rekomendować sejmowi wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu posła Wojciecha Króla i jego tymczasowe aresztowanie. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Europejska. Podczas obrad polityka Koalicji Obywatelskiej bronił Paweł Śliz, przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050. – Podtrzymujemy argumentację, którą podnosiliśmy na poprzedniej komisji, że wniosek ten został złożony nieprawidłowo – mówił Śliz.

Jak przekonywał Paweł Śliz, zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora wniosek powinien być złożony za pośrednictwem Prokuratora Generalnego. – My nie jesteśmy jakimś dzikim krajem, w którym możemy sobie dowolnie interpretować przepisy – mówił.

Komisja regulaminowa zdecydowała ws. Wojciecha Króla

Reklama
Reklama

Śliz o dwóch wersjach wniosku

Kolejnym problemem, według Pawła Śliza, jest fakt, że do komisji „wpłynęły tak naprawdę dwa wnioski”: w języku polskim i w języku angielskim. Poseł zwracał uwagę, że nie różnią się tylko tłumaczeniem, ale i treścią.

– Ja mam pytanie do pani prokurator: „Who is Wojciech King?” – pytał Śliz. – Przepraszam za angielski, ale w uzasadnieniu tego wniosku państwo używacie słowa „king”, jako „król”. Ja nie wierzę w to, że to zostało. To nie jest śmieszne – mówił.

Poseł Polski 2050 przekonywał, że prokurator, który przygotowuje wniosek, powinien przygotować go w języku urzędowym danego organu.

Śliz wymieniał kolejne rozbieżności wynikające z tłumaczenia, niektóre absurdalne: ulica Apricot. Tak we wniosku w języku angielskim zmieniono adres ul. Morelowej.

Reklama
Reklama

– Kolejny kwiatek w tym wniosku. Polski oryginał: „Nieodpłatne oddanie do użytku użyczenia”. Wersja angielska: „The donation free of charge of Luxor Mercedes” – kontynuował poseł. – Szanowni Państwo, oddanie do użytku a darowizna to są dwa różne pojęcia – wyjaśniał.

Bunt w europejskim mieście, nie chcą systemu kaucyjnego. „Dramat społeczny”

Prokurator: Wnioski są tłumaczone maszynowo i wynika to z przepisów

O głos poprosiła Agnieszka Marcińczyk, prokurator, która od grudnia 2024 r. pełni funkcję Delegowanego Prokuratora Europejskiego.

– Szanowni państwo, chciałabym zdradzić państwu nieco kulis działalności Prokuratury Europejskiej. Wynika to z przepisów – powiedziała. Jak wyjaśniła Marcińczyk, Prokuratura Europejska stosuje system CMS  (Case Management System).

– System ten, na potrzeby ochrony danych osobowych, zbudowany jest w ten sposób, że zawiera faktycznie narzędzia translacyjne. Wiedząc, że językiem urzędowym Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej  jest język polski, pani europejska prokurator generalna przesłała marszałkowi Sejmu wniosek w języku polskim – wyjaśniła.

Jak mówiła Marcińczyk, wniosek został przetłumaczony na angielski ze względów technicznych, aby prokuratorzy nie posługujący się językiem polskim wchodzący w skład stałej izby nadzorującej to postępowanie mogli zapoznać się z jego treścią.

Reklama
Reklama

– Przy całym szacunku dla tego, co panowie powiedzieli, argumenty związane z mankamentami tłumaczenia są naturalne przy stosowaniu translatora – podsumowała.

Może zainteresuje Cię również:

Reklama
Reklama