
Dyrektor Państwowego Instytutu Spraw Międzynarodowych dr hab. Jarosław Ćwiek-Karpowicz został odwołany przez premiera Donalda Tuska na wniosek ministra Radosława Sikorskiego – poinformował Sławomir Dębski, komentator Kanału Zero i były wieloletni prezes rządowego Instytutu. Głos w sprawie zabrał także PISM.
- Dr hab. Jarosław Ćwiek-Karpowicz został powołany na stanowisko dyrektora Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) z dniem 1 grudnia 2024 roku po wygraniu otwartego konkursu organizowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
- Jak poinformował Sławomir Dębski, po niespełna dwóch latach dr hab. Ćwiek-Karpowicz został odwołany ze stanowiska. Tę informację potwierdziliśmy w PISM.
- „Został odwołany przez premiera Donalda Tuska na wniosek ministra Radosława Sikorskiego. Tego samego ministra, który wcześniej wnioskował o jego powołanie. Najwyraźniej popełniono więc błąd kadrowy” – napisał Dębski.
Dr hab. Jarosław Ćwiek-Karpowicz objął stanowisko szefa PISM po Sławomirze Dębskim, który sprawował tę funkcję dyrektora PISM w latach 2016–2024, a także wcześniej, w latach 2010-2013. Jak dowiedzieliśmy się w Instytucie, w czwartek dr hab. Ćwiek-Karpowicz został odwołany ze stanowiska.
Wcześniej informację o tej decyzji podał Sławomir Dębski. Jak stwierdził, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które sprawuje nadzór nad Instytutem, nie powinno dalej tego robić.
„Urzędnikom nadzór myli się z zarządzaniem. Kiedy dyrektor przypomina im o ustawowych granicach ich kompetencji, idą do ministra ze skargą na dyrektora. W ten sposób obrona samodzielności Instytutu staje się w ich oczach dowodem niesubordynacji. Uważam to za patologię wynikającą z braku kompetencji i urzędniczej demoralizacji: przekonania, że zakres własnej władzy można wyznaczać według osobistych ambicji, a nie przepisów” – stwierdził Dębski we wpisie w portalu X.
PISM traci dyrektora. Dębski komentuje
Polski Instytut Spraw Międzynarodowych to instytucja państwowa, nad którą nadzór sprawuje Minister Spraw Zagranicznych. Dyrektora PISM powołuje Prezes Rady Ministrów na kadencje pięcioletnie, a Instytut ma według ustawy zapewniać „wsparcie decydentom i dyplomatom, inicjuje publiczną debatę ekspercką oraz upowszechnia wiedzę o współczesnych stosunkach międzynarodowych”.
„Instytucja analityczna ma dostarczać państwu rzetelnej wiedzy i niezależnych ocen i nie służy zaspokajaniu ambicji urzędników resortu ani potwierdzaniu słuszności każdej ich decyzji” – kontynuował Sławomir Dębski we wpisie na portalu X.
Ogromny huk i alert nieopodal granicy. Wojsko wyjaśnia, Tusk zabrał głos
Prof. Dębski skomentował decyzję premiera w rozmowie z Zero.pl.
– Dyrektor jest powoływany na pięcioletnią kadencję. Oczywiście to premier powołuje i odwołuje osoby na tę funkcję, ale nie może tego robić bez powodu. Musi podać przyczyny, inaczej narusza kadencję – przekazał.
Dębski dodał, że uzasadnieniem mogą być „zarzuty dużego kalibru” i, jeśli takie są, „opinia publiczna powinna je poznać”. Ekspert przypomniał, że dwa lata temu Ćwiek-Karpowicz wygrał konkurs i spełnił kryteria, np. „naukowości, doświadczenia w zarządzaniu”.
– Dyrektor dwa lata temu spełniał wszystkie kryteria. Za czasów rządów Donalda Tuska to już trzecie odwołanie osoby na tym stanowisku. Pozostaje pytanie, jak jest przestrzegany ustawowy przepis dotyczący instytucji – podsumował Dębski.
Jak usłyszeliśmy w PISM, p.o. funkcję dyrektora Instytutu najprawdopodobniej zostanie Jacek Foks, obecnie wicedyrektor tej organizacji. PISM ma potwierdzić tę informację w piątek.
W ostatnich latach prezesem PISM był Sławomir Dębski, Marcin Zaborowski (2010-2015), Roman Kuźniar (2005-2007) oraz Ryszard Stemplowski (1999-2004). Ostatni z wymienionych działaczy był pierwszym dyrektorem reaktywowanego po 1996 roku PISM w latach 2004–2005 p.o. prezesa Instytutu był Jacek Foks.
Może też Cię zainteresować:

