
Komisja regulaminowa będzie rekomendować Sejmowi wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu posła Wojciecha Króla i jego tymczasowe aresztowanie. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Europejska.
- Komisja regulaminowa rozpatrzyła w środę wniosek Prokuratury Europejskiej ws. uchylenia immunitetu posła Wojciecha Króla i zgody na jego tymczasowe aresztowanie.
- Głosowanie w sprawie wyrażenia zgody na pociągniecie do odpowiedzialności karnej podzielono na dwie części. Głosowało 16 posłów.
- W pierwszym głosowaniu „za” było 14, „przeciw” dwóch, nikt nie wstrzymał się od głosu. W drugim „za” było wszystkich 16 głosujących. W głosowaniu ws. zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie „za” było 13 posłów, „przeciw” jedna, dwie wstrzymały się od głosu.
Poseł KO do wynajęcia? Samochody, wycieczki, dom, łapówki i kasowanie dowodów
Pod koniec lipca Sejm wyraził zgodę na uchylenie immunitetu i pociągnięcie posła Króla do odpowiedzialności karnej, o co w maju wnioskowała Prokuratura Europejska (EPPO). Jednocześnie Sejm nie zgodził się wówczas na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Chodzi o śledztwo EPPO dot. procesu korupcyjnego, który miał mieć negatywny wpływ na interesy UE i obejmuje kilka osób podejrzanych o czyny związane z zarządzaniem funduszami przeznaczonymi na projekty unijne.
Podejrzenia Prokuratury Europejskiej
31 lipca informowaliśmy w Zero.pl, że Prokuratura Europejska chce postawić posłowi Koalicji Obywatelskiej i przewodniczącemu Rady Mediów Narodowych Wojciechowi Królowi zarzuty na tle korupcyjnym. Zdaniem śledczych parlamentarzysta przyjmował łapówki. Miał m.in. przyjąć korzyść majątkową za obietnicę załatwienia pracy członka zarządu spółki Tramwaje Śląskie.
Prokuratura Europejska uważa, że Król namawiał świadków i podejrzanych do złożenia zeznań określonej treści. Usiłował też „podstawić” wybranego przez siebie adwokata podejrzanemu, który obciąża parlamentarzystę.
11 września informowaliśmy o kolejnym wniosku Prokuratury Europejskiej, w którym wskazuje, że Król usuwa dowody świadczące na jego niekorzyść. Tuż przed wydaniem śledczym smartfona poseł skasował pogrążające go wiadomości z WhatsAppa. Śledczy jednak je odzyskali. Ponadto według prokuratorów pewien przedsiębiorca przekazał Królowi 2,5 tys. euro, dwukrotnie udostępnił mu Mercedesa na wyjazdy do Włoch i opłacił wakacje w Tajlandii.
Król zaprzecza wersji prokuratorów
Ryszard Kalisz, pełnomocnik Wojciecha Króla, przekazał w lipcu, że wniosek Prokuratury Europejskiej jest „całkowicie bezpodstawny” i „nie wskazuje na prawdopodobieństwo, że Król popełnił wskazane czyny zabronione”.
Sam poseł Król napisał 11 września, że „na marginesie warto przypomnieć, że delegowany Prokurator Europejski nadal prowadzi śledztwo dotyczące podejrzeń ustawiania przetargów na modernizację infrastruktury kolejowej”. „I tu pojawia się dość podstawowe pytanie: nawet gdybym poleciał do Tajlandii, co miałoby to wspólnego z korupcją w Tramwajach Śląskich? Pytam, ponieważ właśnie pod sygnaturą tego postępowania pani prokurator podejmuje kolejne działania zmierzające do mojego aresztowania” - napisał poseł.
Może zainteresuje Cię również: