Reklama
Reklama

Fidesz ma niszczyć dokumenty. Magyar grzmi i publikuje nagranie

W siedzibie dawnego węgierskiego ministerstwa budownictwa odkryto worki ze zniszczonymi dokumentami urzędowymi oraz materiały wyborcze partii Fidesz. – Powinna to zbadać Państwowa Izba Kontroli – poinformował Péter Magyar. Nowy premier Węgier zapowiedział również, że sprawą zajmie się także policja.

Press tour of the Carmelite Monastery formerly the Prime Minister's Office
Premier Peter Magyar podczas konferencji prasowej w dawnym klasztorze karmelitów, w którym wcześniej mieściła się Kancelaria Premiera, w dzielnicy zamkowej Budapesztu na Węgrzech (fot. Zoltan Balogh / PAP / EPA)
  • W piwnicach dawnego ministerstwa odkryto co najmniej kilkanaście worków ze zniszczoną dokumentacją. Służby zabezpieczyły także pudła z materiałami wyborczymi Fideszu.
  • Premier Péter Magyar zapowiedział oficjalne zawiadomienie policji oraz Państwowej Izby Kontroli. Sprawa może dotyczyć nielegalnego finansowania partii politycznej.
  • Przekazanie resortów nowej administracji nastąpiło w czwartek 14 maja. Budynek służy obecnie jako Biuro Premiera.

Odnalezione materiały należały do struktur ugrupowania Fidesz oraz byłego ministra Jánosa Lázára. Budynek, w którym doszło do odkrycia, po niedawnej zmianie władzy służy obecnie jako oficjalne Biuro Premiera. Służby państwowe natrafiły na ukryte depozyty podczas przygotowań do kolejnych spotkań rządowych.

Według relacji premiera zamieszczonej na Instagramie, w podziemiach budynku znajdowało się co najmniej kilkanaście worków wypełnionych zniszczonymi dokumentami oraz papierami urzędowymi, a także liczne pudła z partyjnymi materiałami propagandowymi.

W piwnicach urzędu zabezpieczono ulotki oraz transparenty z hasłem wyborczym „Fidesz, bezpieczny wybór”. Obok nich składowane były węgierskie flagi państwowe, materiały promocyjne o nazwie „Lazar Info” oraz prywatne kartki świąteczne z wizerunkiem rodziny byłego ministra Jánosa Lázára.

Reklama
Reklama

Magyar zapowiada kroki prawne

Szef rządu zadeklarował podjęcie kroków prawnych. Służby mają zbadać, czy do produkcji i magazynowania tych ulotek wykorzystywano publiczną infrastrukturę oraz pracowników ministerstwa.

– Dotyczy to kilku przestępstw, które tu widzimy. Przesadne finansowanie partii i inne przestępstwa. Z jednej strony, powinna to zbadać Państwowa Izba Kontroli. Ale oczywiście władze, policja, również je zbadają – oświadczył Péter Magyar w mediach społecznościowych.

Reklama
Reklama

 

Premier zapowiedział, że administracja państwowa złoży w tej sprawie oficjalną skargę do prokuratury. Celem postępowania ma być precyzyjne ustalenie wszystkich osób odpowiedzialnych za ten proceder. Śledczy sprawdzą, kto dokładnie wydał instrukcje dotyczące składowania partyjnych materiałów w rządowym gmachu.

Odkrycie w budapeszteńskim gmachu nastąpiło bezpośrednio po procesie przekazywania władzy na Węgrzech. Resorty, którymi dotychczas zarządzali ministrowie z nadania byłego premiera Viktora Orbána, zostały oficjalnie oddane nowemu kierownictwu w czwartek 14 maja. 

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama