Ginekolog, dr Gizela Jagielska została Człowiekiem Roku 2026 Czytelników i Czytelniczek „Gazety Wyborczej”. Lekarka zyskała szerszy rozgłos po wykonaniu aborcji pacjentce, która była w dziewiątym miesiącu ciąży. – Gizela Jagielska jest jedyną ginekolożką w Polsce, która oficjalnie pomaga kobietom potrzebującym legalnej aborcji i nie boi się o tym mówić – mówiła wicenaczelna „GW”, Agata Żelazowska-Cieśla.

- Czytelnicy „Gazety Wyborczej” wybrali w plebiscycie „Człowieka roku” Gizelę Jagielską, lekarkę, która przez lata pracowała w szpitalu w Oleśnicy. Głośno zrobiło się o niej po tym, gdy dokonała aborcji w 9-miesiącu życia prenatalnego.
- – Myślę, że ta nagroda będzie też drogowskazem – powiedziała Jagielska podczas odebrania nagrody.
- Wcześniej, Gizela Jagielska otrzymała tytuł „Superbohaterki Czytelniczek i Czytelników Wysokich Obcasów”.
– 20 lat temu, jak rozpoczynałam swoją specjalizację i pracę, nigdy nie pomyślałabym że moja praca jako lekarki będzie mieszana z polityką, poglądami, z polityką i moralnością – mówiła Gizela Jagielska odbierając nagrodę. Nagrodzonej wtórowała wicenaczelna „GW”, Agata Żelazowska-Cieśla, która wygłosiła laudację na cześć zwycięscy plebiscytu.
– W szpitalu w Oleśnicy wprowadziła wiele nowych metod pomagając kobietom i noworodkom. Jest też jedyną ginekolożką w Polsce, która oficjalnie pomaga kobietom potrzebującym legalnej aborcji i nie boi się o tym mówić – mówiła.
Nagroda jako „drogowskaz”
Gizela Jagielska, odbierając nagrodę wyraziła nadzieję, że przełoży się ona na postawę innych lekarzy. – Myślę, że ta nagroda będzie też drogowskazem, formą pokazania innym lekarzom i lekarkom, że praca zgodna ze standardami to a droga, którą warto iść – mówiła. Jagielska pokonała w plebiscycie między innymi reżysera, Wojciecha Smarzowskiego i żeglarza, Krzysztofa Baranowskiego.
Diaboliczna radość Superbohaterki. Gizela Jagielska laureatką nagrody Wysokich Obcasów
Gizela Jagielska stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskiej debacie o aborcji po głośnej sprawie ze szpitala w Oleśnicy. To właśnie tam przeprowadzono zabieg przerwania ciąży na bardzo późnym etapie jej trwania, w końcówce trzeciego trymestru, gdy dziecko (do mediów przeniknęło imię Felek) mimo poważnych schorzeń miało szansę się urodzić.
Mazurek wstrząśnięty słowami o aborcji selektywnej. „Nie mieści mi się w głowie”
Właśnie w tym kontekście nazwisko Jagielskiej zaczęło pojawiać się w ogólnopolskich mediach. Lekarka, jako osoba wykonująca zabiegi w tego typu przypadkach, została wskazana przez część komentatorów jako symbol zmian zachodzących w praktyce klinicznej – przesuwania granic tego, co uznaje się za dopuszczalne w ramach obowiązującego prawa. Później szpital w Oleśnicy, w którym pracowała, pożegnał się z Jagielską.
Wcześniej Gizela Jagielska otrzymała tytuł „Superbohaterki Czytelniczek i Czytelników „Wysokich Obcasów”.
